Poznawanie Boga…

Komentarz do parszy „Wajera”
(części „I_ukazał_(się)”):
Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 18,1-22,24;
2Krl 4,1-37; 2P 2,4-11.

Rozważanie należy zacząć od samodzielnego
przeczytania lub wysłuchania fragmentów Biblii.

1. Widzenie Boga

„I ukazał mu się יהוה
w dąbrowie Mamre, gdy siedział u wejścia namiotu,
w czasie upału dziennego.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 18,1)

Pierwsze słowa czytania tego tygodnia
wprost mówią o ukazaniu się יהוה Abrahamowi,
zatem temat właściwego sensu widzenia Boga
jest najważniejszym, co teraz trzeba
zrozumieć w świetle biblijnych faktów…

Zarówno w powyższym cytacie, jak i w kilku innych,
przedstawiających kolejne rozmowy Abrahama z יהוה,
zapisano, że יהוה ukazał się lub mówił do Abrahama
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 18,13.17.20.26);
podobnie według wersetów w dalszych czytaniach
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 32,30/31;
Szemot/2Moj/Exodos/Wj 33,11;
Bemidbar/4Moj/Arithmoi/Lb 12,8;
Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 34,11; 5,4),
Jakub i Mosze(h) (Mojżesz) „widzieli twarzą w twarz”,
zaś pod Synajem widział Boga cały Naród Iszraela;
a wcześniej Hagar (Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 16,13-14).

Z drugiej strony w Pismach Odnowionego Przymierza
zapisano słowa, które na pierwszy rzut oka
zdają się przeczyć tym historiom:

„Boga NIKT NIGDY NIE WIDZIAŁ,
lecz jednorodzony syn, który jest na łonie Ojca,
[on] objawił go [nam].”
(J 1,18)

„Boga NIKT NIGDY NIE WIDZIAŁ;
[ale] jeżeli nawzajem się miłujemy,
Bóg mieszka w nas i miłość Jego
doszła w nas do doskonałości.”
(1J 4,12)

„…abyś zachował Przykazanie bez skazy i bez nagany
aż do przyjścia władcy naszego Jeszui Mesjasza,
które we właściwym czasie objawi
błogosławiony i jedyny Władca, Król Królów, Pan Panów:
Jedyny, który [sam] ma nieśmiertelność,
który mieszka w światłości niedostępnej,
którego nikt z ludzi nie widział i widzieć nie może:
Jemu niech będzie cześć i moc wieczna. Amen.”
(1Tm 6,14-16)

W świetle powyższych słów, kilku zgodnych świadectw:
Boga nikt nigdy nie widział ani nie może widzieć;
więc osoby objawiające się we wskazanych historiach
nie mogły być osobiście samym Jedynym Bogiem,
a ludzie, o których napisano wcześniejsze słowa,
nie mogli dosłownie, bezpośrednio „zobaczyć Boga”.
Choć niewątpliwie objawiał on pełnię Bóstwa Ojca,
to tym Bogiem nie może być też Jeszua (Jezus) Mesjasz,
bo jego OSOBIŚCIE WIDZIELI nawet autorzy tych słów,
a także setki ludzi, którzy gromadzili się przy nim
w obecności autora Ewangelii piszącego o niewidzeniu,
aby móc słuchać jego nauczania i otrzymywać pomoc:
gdy pocieszał, karmił głodnych, uzdrawiał chorych…

Nie oznacza to, że słowa Biblii są sprzeczne;
bo choć Jedyny Bóg jako wszechobecny duch
(J 4,23-24; Dz 17,24-28; Ef 4,6; 1Kor 15,27-28)
zawsze pozostaje dla nas całkowicie niewidzialny,
i istotnie zupełnie niemożliwe jest zobaczenie Go,
bo jest nierozróżnialny od otoczenia, które wypełnia;
to jednak sam Stwórca ustanowił i czyni sposoby,
żeby można było Go poznawać i widzieć jaki jest:
nie widzieć Jego osobę – nie ciało, którego nie ma
(Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 4,15-19),
ale osobowość, charakter, pouczenia i działanie…

„Jam יהוה, BÓG TWÓJ,
którym cię wywiódł z ziemi Micraim, z domu niewolników.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 20,2)

„I wstąpił ANIOŁ יהוה z Gilgal do Bokim, i rzekł:
Wywiodłem was z ziemi Micraim
i wprowadziłem was do ziemi,
którą przysiągłem waszym ojcom, mówiąc:
Nie naruszę Przymierza Mego z wami na wieczność.”
(Sdz 2,1)

Porównując powyższe dwa fragmenty Tanakhu widać,
że anioł Boga – anioł, którego Bóg posłał,
wypowiada słowa, które wcześniej ogłosił Bóg
i przypomina Przymierze i obietnice samego Boga.
Zestawienie to zatem prosto i pewnie pokazuje,
że JEDYNY BÓG OBJAWIA SIĘ POPRZEZ POSŁAŃCÓW:
– aniołów – byty niebiańskie, duchowe;
– proroków – natchnionych Duchem ludzi
(Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 18,15-19).

Innymi potwierdzającymi to przykładami
są objawienia Boga Moszemu (Mojżeszowi):

„I ukazał mu się ANIOŁ יהוה
w płomieniu ognistym, z pośród ciernia.
I spojrzał, a cierń gorzał ogniem, a cierń nie zgorzał.
I rzekł Mosze(h): „Zajdę też i zobaczę
to zjawisko wielkie: czemu nie zgorzeje ten cierń?”
A widział יהוה, iż szedł patrzeć
i zawołał doń Bóg z pośród cierniska i rzekł:
„Mosze(h), Mosze(h)!” I odpowiedział: „Oto jestem!”
I rzekł: „Nie przystępuj tu; zżuj obuwie twe z nóg twych,
gdyż miejsce, na którym stoisz, ziemią jest świętą.”
I rzekł: „Jam Bóg ojca twojego,
Bóg Abrahama, Bóg Icchaka i Bóg Jakuba.”
I zakrył Mosze(h) oblicze swoje,
obawiał się bowiem spojrzeć ku Bogu.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 3,2-6)

„Oto Ja wysyłam ANIOŁA przed tobą,
by cię strzegł w drodze,
i by cię zaprowadził na miejsce, które przygotowałem.
Strzeż się go, a słuchaj GŁOSU JEGO;
nie sprzeciwiaj mu się,
bo nie przebaczy grzechu waszego,
gdyż IMIĘ MOJE [jest] w nim.
Ale jeżeli słuchać będziesz GŁOSU JEGO
i spełnisz wszystko co [JA] POWIEM;
wrogować będę wrogom twym i gnębić gnębicieli twych.
Gdy pójdzie ANIOŁ Mój przed tobą, i zaprowadzi cię
do Emorety i Chittety, i Peryzyty i Kanaanity,
do Chiwity i Jebusyty, a [Ja] wytępię ich.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 23,20-23)

Biblia (też Dz 7,30.35.53; Ga 3,19) wprost mówi,
że Moszemu ukazywali się aniołowie, posłańcy;
a więc widział on wtedy właśnie aniołów,
nie tylko jednego, lecz KILKU RÓŻNYCH;
ale jednocześnie mówił do niego sam Bóg,
słyszał słowa, które były Boga…

„Już w łonie matki podszedł swojego brata,
a będąc w pełni sił walczył z Bogiem.
Walcząc z ANIOŁEM zwyciężył,
z płaczem błagał o zmiłowanie;
w Betel znalazł Boga i tam z nim rozmawiał:”
(Oz 12,4-5)

Bóg sam będący wszechobecnym duchem
może działać w wielu swoich stworzeniach,
np. objawiać się za pośrednictwem aniołów,
których posyła i obdarza Swym natchnieniem,
wyposaża ich w autorytet oraz chwałę
i słowa, które mówią W JEGO IMIENIU.

„I rzekł יהוה do Moszego: „Idź, wyrusz stąd,
ty i lud, który wywiodłeś z ziemi Micraim, do ziemi,
którą przysiągłem Abrahamowi, Icchakowi i Jakubowi,
mówiąc: potomstwu twojemu oddam ją.
I poślę przed tobą ANIOŁA,
i wypędzę Kanaanitę, Emorytę, Chittyte
i Peryzyte, Chiwitę i Jebusytę.
Do ziemi opływającej mlekiem i miodem;
wszakże SAM NIE PÓJDĘ w pośród ciebie,
boś [ty] lud twardego karku,
bym cię nie wytępił po drodze!””
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 33,1-3)

„Gedaon zrozumiał, że był to ANIOŁ יהוה.
Dlatego zawołał: „Biada mi, Panie mój, יהוה!
Widziałem przecież ANIOŁA יהוה twarzą w twarz!”
Ale יהוה go uspokoił: „Pokój tobie!
Nie lękaj się, nie umrzesz!”.”
(Sdz 6,22-23)

„Potem rzekł Manoach do ANIOŁA יהוה:
Jakie jest twe imię, abyśmy mogli
cię uczcić, gdy spełnią się twe słowa?
ANIOŁ יהוה odrzekł do niego:
Czemu się pytasz o moje imię? Ono jest tajemne.
Wtedy Manoach wziął koźlątko i ofiarę z pokarmów
i złożył je na skale יהוה,
temu, który czyni dziwne rzeczy,
a Manoach i jego żona widzieli,
że gdy płomień buchnął znad ołtarza ku niebu,
też ANIOŁ יהוה wzniósł się w płomieniu ołtarza w górę.
Toteż Manoach i jego żona widząc to,
upadli na swoje twarze na ziemię.
I nie ukazywał się już ANIOŁ יהוה Manoachowi i jego żonie.
Wtedy też poznał Manoach, że to był ANIOŁ יהוה.
I rzekł Manoach do swojej żony:
Na pewno pomrzemy, gdyż oglądaliśmy Boga.”
(Sdz 13,17-22)

Bezpośrednia obecność autorytetu Boga,
w tym także najważniejszego z Jego przedstawicieli,
mogłaby skończyć się tragicznie dla niegodnych ludzi;
dlatego Bóg posyłał do nich aniołów niższych rangą,
a mimo tego okazywano im bojaźń jak wobec samego Boga;
ludzie byli przekonani, że ich widzenie jest śmiertelne…

Porównując zachowanie Moszego, Gedaona i Manoacha,
którzy pojmując, że spotkali anioła, byli przerażeni;
z zachowaniem Abrahama, który od początku tego świadom
podchodził do nich z szacunkiem ale i pewną swobodą;
trzeba rozważyć z czego mogła wynikać ta różnica…

Pewne jest tyle, że różnica rangi i majestatu
pomiędzy Abrahamem i goszczącymi u niego aniołami
musiała być znacznie mniejsza niż późniejsza…

Można więc rozważyć np. taką możliwość,
że Abraham żyjąc wiele pokoleń wcześniej
i kilkadziesiąt lat dłużej niż ludzie po nim,
był bliższy pierwotnej doskonałości i Bogu,
dlatego jeszcze mógł mieć relacje z aniołami;
ale tak samo zachował się wobec nich także Lot,
i mieszkańcy Sodomy traktowali ich po swojemu
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 19,1-5);
choć lepszymi ludźmi na pewno nie byli.

Pozostaje zatem druga możliwość:
to aniołowie odwiedzający Abrahama i Lota
byli aniołami jakichś niższych rodzajów
niż spotykani później przez Moszego i sędziów…
W tradycyjnych klasyfikacjach aniołów w judaizmie
faktycznie „אישים” („aiszim”), czyli „[jak] mężowie”
stanowią najniższą kategorię posłańców Boga
(co oczywiście nie umniejsza ich autorytetu,
bo nawet anioł tego rodzaju może być ważny),
z którymi także i później świadomie rozmawiali
ludzie tacy jak Zekarijahu i Miriam (Łk 1).

2. Tożsamość aniołów, którzy odwiedzili Abrahama

„I podniósł oczy swoje, i spojrzał,
a oto TRZEJ mężowie stanęli przed nim;
a zobaczywszy ich, pobiegł na ich spotkanie
z przed wejścia namiotu, i pokłonił się ku ziemi.
I rzekł: „PANIE! jeżeli też znalazłem łaskę
w oczach twoich, nie przejdź że mimo sługi twojego!”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 18,2-3)

Ponieważ fragment mówiący o objawieniu Boga
wspomina o trzech osobach odwiedzających Abrahama,
liczni teolodzy i apologeci doktryny o „trójcy”
próbują używać tej historii jako argumentu,
który rzekomo potwierdza ich stanowisko.
W rzeczywistości jednak nawet pomijając fakt,
że owymi 3 mężami byli aniołowie niższej rangi;
Abraham witając ich przechodzących w pobliżu
tylko do JEDNEGO Z NICH zwraca się „PANIE”
(nie jest to tam zamiennik Imienia Boga יהוה,
ale słowo „אדני” („adoni”): zwykły tytuł władcy),
co w przypadku równości ich wszystkich
byłoby jawnym zlekceważeniem pozostałej dwójki,
a gdyby byli „Bogami” – poniżeniem „Bogów”!

Historia ta świadczy jasno i pewnie,
że w rzeczywistości Abrahama odwiedzili
jeden zwierzchnik i dwaj podlegli mu słudzy,
co Abraham rozpoznał „na pierwszy rzut oka”
słusznie zwracając się tylko do ich przywódcy;
który jako jedyny z patriarchą wtedy rozmawiał,
podczas gdy pozostali tylko wykonywali zadanie,
jakim było udanie się do miasta Sodomy,
osądzenie go i uratowanie Lota:

„I zwrócili się stamtąd owi mężowie,
i poszli do Sodomy.
Abraham zaś jeszcze stał przed יהוה.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 18,22)

O istnieniu wśród aniołów Boga hierarchii,
a także ich konkretnych przywódcach świadczą np.:

„Gdy Jahuszua przebywał blisko Jerycha,
podniósł oczy i ujrzał przed sobą
męża z mieczem dobytym w ręku.
Jahuszua podszedł do niego i rzekł:
Czy jesteś po naszej stronie,
czy też po stronie naszych wrogów?
A on odpowiedział:
Nie, ale jestem WODZEM ZASTĘPÓW יהוה
i właśnie przybyłem.
Wtedy Jahuszua upadł twarzą na ziemię,
oddał mu pokłon i rzekł do niego:
o rozkazuje mój pan swemu słudze?
Na to rzekł WÓDZ ZASTĘPÓW יהוה do Jahuszui:
Zdejmij obuwie z nóg twoich,
albowiem miejsce, na którym stoisz, jest święte.
I Jahuszua tak uczynił.”
(Joz 5,13-15)

„I wybuchła walka w Niebiosach:
Mikhael i aniołowie jego stoczyli bój ze Smokiem.
I walczył Smok i aniołowie jego.”
(Obj 12,7)

Powyższe fragmenty mówią o dwóch wodzach aniołów
(archaniołach – dosłownie „starszych aniołach”):
– Mikhaelu – wodzu zastępów sprawiedliwości;
– Smoku, Szatanie – wodzu zastępów odstępstwa;
jednak łącząc i porównując więcej wersetów
można wywnioskować z faktów podanych w Biblii,
że w Zastępach Boga takich przywódców jest SIEDMIU
(1Tes 4,16; 1Kor 15,52; Obj 10,7; Mt 24,31):
trąba archanioła, ostatnia trąba, to trąba 7. anioła,
zatem ten trąbiący archanioł jest jednym z siedmiu;
co Szatan próbujący podszyć się pod Boga imituje
ustanawiając swoich siedmiu zwierzchników aniołów,
anielskich przywódców władających narodami pogan:
siedem głów Bestii (Obj 13,1; 17,3; Dn 10,13.20-21).

Warto zwrócić też uwagę na fakt, że choć Jochanan (Jan)
rozmawiał z jednym z tych siedmiu aniołów (Obj 17,1; 21,9),
to skarcił go on za oddanie mu pokłonu (Obj 19,10; 22,8-9);
zatem nawet najważniejszy z aniołów sam nie jest Bogiem,
ale współsługą posłanym do wykonania danego mu dzieła
i sam nie może odbierać Boskiej czci.

3. Miejsce Obecności יהוה

„A יהוה spuścił na Sodomę i Amorę
deszcz siarki i ognia, od יהוה, z nieba.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 19,24)

To kolejna część czytania tego tygodnia,
którą teolodzy „trynitaryzmu” próbują użyć,
żeby wykazać rzekome istnienie „dwóch יהוה”:
jednego na Ziemi, a drugiego w niebie…

Nawet pomijając zapisany wprost fakt,
że Bóg יהוה jest jeden (Za 14,9; Mk 12,29;
Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 6,4);
nawet pomijając wykazany już fakt,
że Bóg יהוה jest WSZECHOBECNYM DUCHEM,
który nie jest ograniczony w przestrzeni
ani zlokalizowany w jednym konkretnym miejscu;
wciąż argumentacja ta nie ma podstaw w tekście:

Fragment ten wcale nie mówi o tym,
że jakiś יהוה przebywał wtedy na Ziemi,
nie wskazuje też na to kontekst wydarzenia,
bo wcale nie dzieje się to np. ani podczas
ani bezpośrednio po rozmowie anioła z Abrahamem;
ale po rozstaniu 2 niższych aniołów z Lotem.
W tekście nie ma też żadnego słowa sugerującego,
że jakiś [inny] יהוה jest wtedy w niebie…
Słowa o niebie dotyczą DESZCZU SIARKI I OGNIA,
który spadł na potępione miasta, aby je zniszczyć;
to OGIEŃ I SIARKA były wtedy gdzieś w niebie;
zaś Jedyny Prawdziwy יהוה zawsze jest wszędzie.

Jest to bardzo istotna sprawa,
którą zawsze trzeba mieć na uwadze,
kiedy rozróżnia się biblijną wiarę od bałwochwalstwa:
– według Biblii wierzymy w Boga ponad wszystkim,
który przenika wszystko i sam jest nieprzenikniony,
nie da się go z niczym porównać ani w pełni opisać,
nie możemy nawet próbować pojąć Go w całości,
ale tylko ufać i spełniać to, co nam o Sobie objawił;
– bałwochwalstwo tworzy sobie bożki na ludzką miarę,
wymyślone według naszego podobieństwa i pojmowania,
z ograniczeniami mającymi ułatwić zrozumienie,
określając definicje i jakieś wymuszone dogmaty,
żeby stworzyć pozory znajomości czym jest „bóg”.

Wiedzmy o naszym Prawdziwym Bogu to,
co można o Stwórcy wiedzieć z Jego objawień;
ale nie można próbować wymyślać swoich doktryn,
definiując poglądy nie mające źródła w faktach;
jak fantazjowali greccy filozofowie starożytności,
których idee przeniknęły do „chrześcijaństwa”
powodując powstanie właśnie takich problemów.

4. Ratunek z Miasta Bezprawia

„…ale wyrwał sprawiedliwego Lota,
który uginał się pod ciężarem rozpustnego postępowania
ludzi nie liczących się z PRAWEM [BOGA];
ten sprawiedliwy bowiem, mieszkając wśród nich,
z dnia na dzień duszę swą sprawiedliwą miał
udręczoną przeciwnymi PRAWU czynami,
które widział i o których słyszał; to wie Władca,
jak pobożnych wybawiać z doświadczenia,
a niesprawiedliwych jak zachowywać
na ukaranie w dniu sądu;”
(2P 2,7-9)

Apostoł Kefa (Piotr) przytaczając w swym liście
biblijną historię o ocaleniu Lota z zagłady Sodomy
przypomina i potwierdza obietnicę o opiece Boga,
który ma moc i sposób, aby wybawiać od złego;
ale jednocześnie przestrzega przed karą za grzech
wskazując, że BOŻE PRAWO obowiązywało Sodomę,
bo właśnie za złamanie PRAWA została ukarana
(a swe własne nieetyczne zasady mogli zachowywać
postępując wedle przekonań, jakie sami mieli,
podobnie jak współczesny świat akceptuje zło,
w tym „sodomię”: homoseksualizm i rozwiązłość).
Fakt ten świadczy o tym, że Tora była ważna
i znana ludzkości (przynajmniej w Ziemi Kanaan),
zanim Bóg przypomniał ją Iszraelowi na Synaju;
bo jak inaczej mógłby wcześniej sprawiedliwie
tak ukarać ludzi za odstępstwo od Prawa,
którego wtedy niby jeszcze nie było?

W świetle zacytowanych powyżej słów,
dla osób uznających Księgi Odnowionego Przymierza,
a więc wierzących a nauczanie Jeszui i apostołów;
nie może być już teraz żadnych wątpliwości,
że Boże Prawo jest od zawsze i dla wszystkich,
niezależnie od pochodzenia, narodu, języka;
zaś przyłączanie się do Narodu Iszraela
może tylko pomóc w powracaniu do prawości,
a nie spowodować zaistnienie tego zobowiązania.

5. Pytania/prośby do Boga

„I przystąpił Abraham i rzekł:
„Alboż także zgładzisz sprawiedliwego wraz z niegodziwym?
Może jest pięćdziesięciu sprawiedliwych w mieście;
czyż także zgładzisz, i nie przepuścisz miejscu
dla pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w niem są?
(…)
I rzekł: „Niech też nie gniewa Pana,
gdy przemówię raz jeszcze:
„Może znajdzie się tam dziesięciu?”
I rzekł: Nie zgładzę ze względu na dziesięciu.””
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 18,23-24.32)

„I rzekł Lot do nich: O nie, panie!
Otóż znalazł sługa twój łaskę w oczach twoich,
i uczyniłeś wielkie miłosierdzie,
któreś okazał mi, ocalając życie moje;
ale ja nie zdążę ujść w te góry,
bo i tak dościgło by mnie nieszczęście, i umarłbym.
Otóż miasto to jest bliskim, by uciec tam, i małe ono;
ujdę raczej tam, bo małe ono, a niech żyje dusza ma.”
I rzekł do niego: Oto uwzględnię cię i w tej mierze,
abym nie spustoszył miasta, o którym mówisz.
Prędzej zatem, uchodź tam, bo nie mogę
dokonać dzieła, póki nie zajdziesz tam.”
Przeto nazwano imię miasta tego: Coar.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 19,18-22)

Parsza „Wajera” zawiera kilka przykładów pytań,
które wydają się prośbami o zmianę decyzji Boga:
– Abraham zwraca się o ratunek sprawiedliwych;
– Lot prosi o zachowanie miasta dla siebie.
Między tymi pytaniami istnieje ogromna różnica…

Podczas gdy Lot usłyszał rozkaz, że ma iść w góry
i prosił o zmianę, która dotyczyła jego osobiście;
co doprowadziło jego rodzinę do postoju w Coarze,
które okazało się miastem równie niegodziwym jak Sodoma,
więc w wyniku obaw przed mieszkańcami i kolejną zagładą
Lot udał się wraz z córkami ostatecznie w góry…
Po tym córki bały się powrotu do społeczności ludzi,
żeby to samo nie spotkało ich w kolejnych miastach,
więc nie mogły już właściwie znaleźć sobie mężów
i postąpiły niemoralnie ze swym własnym ojcem…

Prosząc Boga o zmianę objawionej decyzji,
która od początku było dla jego rodziny najlepsza,
Lot uzyskał zgodę na pójście znacznie gorszą drogą,
której konsekwencją stało się zepsucie jego potomstwa.
Nie poddawajmy w wątpliwość postanowień Stwórcy,
ale wierzmy w ich słuszność, dobro i Jego troskę o nas!

Pytania Abrahama początkowo wydają się podobne,
ale w rzeczywistości ich natura jest zupełnie inna…
Abraham znał Boga znacznie lepiej niż jego bratanek
i wiedział o doskonałej sprawiedliwości Stwórcy;
dlatego jego pytania nie były prośbami o zmianę decyzji,
a tylko upewnianiem się, jak to wszystko się wydarzy…
Pomimo tego, że seria pytań zakończyła się na 10 osobach,
Bóg sam posunął się dalej i NIE ZABIŁ NAWET JEDNEGO:
wyprowadził Lota z Sodomy przed zagładą tego miasta,
by nawet jeden sprawiedliwy nie zginął z przestępcami.

Ufajmy w sprawiedliwość i miłosierdzie Boga,
ufajmy, że nawet w najtrudniejszych sytuacjach
zawsze znajduje on sposób na uczynienie dobra
i że to wszystko prowadzi do czegoś lepszego!

6. Doskonała i pełna ufność

Tak właśnie Abraham zaufał Bogu,
kiedy jego wierność była wystawiona na próbę,
kiedy miał oddać Bogu umiłowanego syna;
którego otrzymał w później starości…

„I stało się po wypadkach tych,
że Bóg doświadczył Abrahama,
i rzekł do niego: Abrahamie!”, a rzekł: „Oto jestem!”
I rzekł: „Weź syna twego, jedynaka twojego, którego miłujesz,
Icchaka, a idź do ziemi Moria, i złóż go tam jako całopalenie,
na jednej z gór, którą wskażę tobie.”
I wstał Abraham rano, i osiodłał osła swojego,
i zabrał dwóch pachołków swoich z sobą,
i Icchaka, syna swego, i narąbał drew dla całopalenia,
i powstał i poszedł na miejsce, o którym powiedział im Bóg.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 22,1-3)

„Przez wiarę Abraham przyniósł na ofiarę Icchaka,
gdy był wystawiony na próbę, i ofiarował jednorodzonego,
on, który otrzymał obietnicę, do którego powiedziano:
Od Icchaka nazwane będzie potomstwo twe.
Sądził, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych;
toteż jakby z umarłych, mówiąc obrazowo,
otrzymał go z powrotem.”
(Hbr 11,17-19)

„I rzekł Icchak do Abrahama, ojca swojego,
i powiedział: Ojcze mój!
I rzekł: „Oto jestem, synu mój!”
I rzekł: „Oto ogień i drwa,
a gdzież jagnię na całopalenie?”
I rzekł Abraham:
„Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie,
synu mój!” i szli obaj razem.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 22,7-8)

„Ojciec Narodów” nie odmówił Stwórcy,
nie szukał sposobu na ominięcie rozkazu;
ale wierząc w prawdziwość otrzymanego proroctwa,
że potomstwo Icchaka będzie po nim dziedziczyć;
wierzył także, że i sam Icchak, choćby umarł,
to jednak odzyska życie i spełni się co obiecano,
w taki sposób lub inny – jak Bóg postanowił uczynić.
Z tej pewności co do wcześniej objawionych słów
u Abrahama wynikała ufność w dobry sposób,
w jaki przejdzie przez późniejsze trudy
i dzięki temu faktycznie tak się stało.

Podobną historię przedstawia także Haftora tego tygodnia,
gdzie Szunamitka otrzymuje syna w później starości,
dokładnie po roku odkąd ogłosił jej to prorok Elisza,
po czym ten syn umiera i jest wskrzeszony z martwych;
co dowodzi, że Bóg może to uczynić w ten sposób.

Choć Abraham nie był świadomy tego, co zapowiadał,
bo według jego wiedzy miało się stać zupełnie inaczej;
to ostatecznie Bóg nie pozwolił mu Icchaka zabić,
bo składanie ofiar z ludzi to zakazana obrzydliwość;
a zgodnie z proroctwem patriarchy Bóg zapewnił baranka,
który został złożony na ołtarzu zamiast człowieka;
co jest też zapisanym w tej historii proroctwem
o naszym zbawieniu przez Maszijacha Jahuszuę,
który oddał swoje życie w miejsce naszego.

Chwała Bogu!