Sny Pełne Mocy…

Komentarz do parszy „Mikec”
(części „Z_końcem”, „Po_upływie”):
Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 41,1-44,17;
1Krl 3,5-4,1; 1Kor 2,1-5;
J 10,22-23; Za 2,14-4,14: Chanuka(h)
Iz 66,1-24.23; 1Sm 20,1-41: przed Rosz Chodesz.

Rozważanie należy zacząć od samodzielnego
przeczytania lub wysłuchania fragmentów Biblii.

1. Prawdziwe Pochodzenie Snów i Wyjaśnienia

„I stało się po upływie dwóch lat,
że faraonowi się śniło…”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 41,1a)

„…I ocknął się faraon; a to sen.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 41,7z)

Niektóre przekłady Biblii podają,
że to był „tylko sen” dopisując „tylko”;
co stanowi poważne przeinaczenie i błąd,
bo to były prorocze sny, objawienia Boga,
sny mające moc, kształtujące dzieje świata…
To przełomowe wydarzenie w historii świata,
które nagle zwykłego niewolnika w więzieniu
uczyniło wicekrólem, potężnym władcą
i umożliwiło ocalenie Micraim i Iszraela…
Dzisiejsze czytanie dowodzi, że sny są ważne,
a rozpoznając w nich prorocze objawienia
trzeba traktować je poważnie…

„W Gibeonie ukazał się יהוה Szlomo(howi) nocą we śnie.
I rzekł Bóg: ‚Proś, co ci mam dać?’
Szlomo(h) odrzekł:
‚Ty okazałeś twemu słudze Dawidowi, mojemu ojcu,
wielką łaskę, dlatego że postępował przed tobą wiernie,
sprawiedliwie i w prawości serca i zachowałeś dla niego
tę wielką łaskę, że dałeś mu syna,
który zasiadł na jego tronie jak to jest dzisiaj.
Teraz tedy יהוה, Boże mój,
Ty ustanowiłeś królem twego sługę
w miejsce Dawida, mojego ojca,
ja zaś jestem jeszcze bardzo młody
i nie wiem, jak należy postępować.
A twój sługa jest pośród Twojego ludu,
który wybrałeś, ludu licznego,
który trudno dokładnie zliczyć
z powodu wielkiej jego ilości.
Daj przeto twemu słudze serce rozumne,
aby umiał sądzić twój lud,
rozróżniać między dobrem i złem,
inaczej bowiem któż potrafi
sądzić ten twój ogromny lud?
I podobało się to יהוה,
że Szlomo(h) prosił o taką rzecz.
Toteż rzekł Bóg do niego:
‚Dlatego że o taką rzecz prosiłeś,
a nie prosiłeś dla siebie ani o długie życie,
ani nie prosiłeś dla siebie o bogactwo,
ani nie prosiłeś o śmierć dla twoich wrogów,
ale prosiłeś o rozum, aby umieć być posłusznym Torze,
przeto uczynię zgodnie z twoim życzeniem:
Oto daję ci serce mądre i rozumne,
że takiego jak ty jeszcze nie było przed tobą
i takiego jak ty również po tobie nie będzie.
Oprócz tego daję ci to, o co nie prosiłeś,
a więc bogactwo, jako też sławę,
tak iż takiego jak ty męża nie będzie
między królami po wszystkie dni twoje.
A jeżeli chodzić będziesz Moimi drogami,
przestrzegając Moich Ustaw i Przykazań,
jak chodził Dawid, twój ojciec,
przedłużę twoje dni.’
A gdy Szlomo(h) się obudził,
okazało się, iż to był sen.”
(1Krl 3,5-15a)

Król Szlomo(h) rozmawiał z Bogiem we śnie,
a jednak była to rzeczywistość równie pewna
jak wszystko to, co działo się po przebudzeniu;
wypowiedziane przez niego słowa były ważne,
za swą postawę, myśli i słowa w tym śnie
otrzymał od Boga liczne błogosławieństwa;
a w samym śnie pouczenia i przestrogę,
żeby właściwie żyć zgodnie z Wolą Boga,
którą opisuje Tora(h)…

„I rzekł faraon do Josefa:
„Sen mi się śnił, a nie ma nikogo,
co by go wytłumaczył;
ja zaś słyszałem o tobie:
mówią, że rozumiesz sen, by go wyłożyć.”
I odpowiedział Josef faraonowi, i rzekł:
„Nie ja! Bóg objawi szczęście faraona!””
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 41,15-16)

Ponieważ zależnie od świętości człowieka,
jego bliskości i relacji ze Stwórcą;
treść proroctw może być wprost i jawna,
albo ukryta w symbolach do wyjaśnienia,
których wytłumaczenie także jest proroctwem;
bardzo ważne jest to, żeby żaden człowiek
nigdy nie przypisywał tego samemu sobie,
ale jedno i drugie ukazywał jako dar,
który otrzymał od Boga i tylko objawia;
dokładnie tak, jak uczynił to Josef,
a później także Daniel (Dn 2,26-28)
gdy wyjaśniał sny króla Babilonu.

2. Pewność Proroctwa

„A ponieważ powtórzył się sen faraonowi dwukrotnie:
to postanowioną jest ta rzecz od Boga,
a przyspiesza Bóg jej spełnienie.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 41,32)

Josef wyjaśnianie snów faraona kończy stwierdzając,
że dwukrotne powtórzenie tego objawiania oznacza,
że sprawa jest postanowiona, pewna i ostateczna;
zatem pozostaje tylko to przyjąć i się przygotować,
by spełnienie zapowiedzi przetrwać i dobrze wykorzystać;
bo właśnie dlatego dana została ta przestroga…

„A był wtedy w Jeruszalaim człowiek, imieniem Szimaon;
człowiek ten był sprawiedliwy i bogobojny
i oczekiwał pociechy Iszraela, a Duch Święty był nad nim;
temu Duch Święty objawił, iż nie ujrzy śmierci,
zanim by nie oglądał Maszijacha władcy…”
(Łk 2,25-26)

Istotne jest jednak to, że takie pewne zapowiedzi,
które zapewniają im dobro w dalekiej przyszłości,
otrzymują tylko ludzie sprawiedliwi i pobożni;
Bóg zna i wybiera takich, którzy są godni obdarowania,
którzy dobrze zrozumieją proroctwo i wydadzą owoce,
nie popadną w pychę, nie zaczną żyć źle,
nie wykorzystają tego przeciw innym i Bogu.

Warto zatem mieć na uwadze i naśladować to,
w co wierzył, co spełniał i głosił człowiek;
którego Ewangelia określa jako pobożnego:

„…Przyszedł więc z natchnienia Ducha do Świątyni,
a gdy rodzice wnosili dziecię Jeszua,
by wypełnić przepisy Tory co do niego,
on wziął je na ręce swe i wielbił Boga, mówiąc:
‚teraz puszczasz sługę swego, יהוה,
według słowa swojego w pokoju,
gdyż oczy moje widziały zbawienie twoje,
które przygotowałeś przed obliczem wszystkich ludów:
światłość, która oświeci narody,
i CHWAŁĘ LUDU TWEGO Iszraela.’
Zaś ojciec jego i matka dziwili się
temu, co mówiono o nim.
I błogosławił im Szimaon, i rzekł Miriam, matce jego:
‚Oto ten przeznaczony [przez Boga] jest,
aby przezeń upadło i powstało wielu w Iszraelu,
i aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą,
i aby były ujawnione myśli wielu serc;
także twą własną duszę przeniknie miecz.'”
(Łk 2,27-35)

Szimaon będąc prawdziwym prorokiem Boga,
którego objawienia były już potwierdzone;
nie zapowiadał odrzucenia swego narodu,
ale w przyjściu Mesjasza Jeszui (Jezusa)
widział chwałę Ludu Boga – Iszraela
połączoną z oświeceniem innych narodów,
które poznają Boga i przystąpią do wierności
pouczeniem od Stwórcy, które będą im przekazane.

Coś takiego na pewno nie stałoby się wobec grzesznika,
który nadal chce czynić zło i trwa w swoim błędzie;
którego utwierdziłoby to tylko w jego złym postępowaniu,
zapewniając mu bezkarność i niezwykle długie życie:
tym dłuższe im dłużej się nie nawróci i nie poprawi;
bez czego nie mógłby przecież spełnić obietnicy.
Absurdalne i szkodliwe byłoby umacnianie bezbożnych!
BÓG TAKIE PROROCTWA DAJE TYLKO SPRAWIEDLIWYM!

Josef był właśnie tak sprawiedliwy i gorliwy,
wierny prawości nawet na swą własną szkodę
i z narażeniem życia świadczący o słuszności,
sprzeciwiającym się złu i karcącym błędy,
a przy tym wytrwałym, sumiennym i uczynnym;
dlatego właśnie mógł wiele lat wcześniej
otrzymał dwa sny o tym, że bracia oddadzą mu pokłon;
zatem mimo wszelkich przeciwności i trudów życia,
zawsze mógł mieć pewność, że wszystko to przetrwa,
a jego dzieje jeszcze zmienią się ku dobremu;
bo Bóg na pewno spełni to, co dawno objawił…

3. Spotkanie Josefa z Braćmi

„Zeszło tedy dziesięciu braci Josefa
[aby] zakupić zboże w Micraim.
Ale Binjamina, brata Josefa,
nie posłał Jakub z braćmi jego,
rzekł bowiem: „by go nie spotkała przygoda.”
I przybyli synowie Iszraela dla zakupienia zboża
wśród przybywających; gdyż był głód w ziemi Kanaan.
Josef zaś był władcą w kraju tym;
on to sprzedawał zboże całemu ludowi kraju.
I przybyli [do niego] bracia Josefa,
i pokłonili mu się twarzą ku ziemi.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 42,3-6)

Pierwsze spotkanie Josefa z braćmi
jest dokładnym spełnieniem jego pierwszego snu,
w którym kłosy tych 10 braci, których wtedy miał
(w tym czasie Binjamin się jeszcze nie urodził,
bo komentując drugi sen Jakub mówi o jego matce,
która w związku z tym powinna jeszcze żyć).
Pierwsze przybycie braci bez Binjamina
wiernie odzwierciedla i potwierdza fakt,
że nie było go jeszcze podczas tego snu.

4. Josef Zarządcą Micraim

„I rzekł faraon do sług swoich:
„Czyż znajdziemy podobnego męża,
w którym by był duch Boży?”
I rzekł faraon do Josefa:
„Skoro oznajmił ci Bóg to wszystko,
to niema rozsądnego i mądrego, równego tobie!
Ty będziesz nad domem moim,
a WEDŁUG SŁOWA TWEGO
rządzić się będzie cały lud mój;
tylko TRONEM WYŻSZYM BĘDĘ od ciebie.””
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 41,38-40)

W następstwie wyjaśnienia snów o kłosach i krowach
Josef został wywyższony na zarządcę Micraim (Egiptów):
powierzono mu panowanie nad całym ludem tego kraju,
ale nie urodził się jako król, nie był nim zawsze,
choć otrzymał całą władzę, to nie stał się równy,
ale faraon, który nadał mu urząd i był źródłem władzy,
cały czas nad nim górował swoim autorytetem…

Widząc w Josefie typ i obraz Meszijacha,
zaś w faraonie wyobrażenie i symbol Boga;
historia ta potwierdza jasno i wyraźnie,
że mając wszelką zwierzchność i władzę nad światem
syn Boży nie jest równy Bogu i nie jest Bogiem,
ale pełni funkcję wykonawcy władzy Ojca.

5. Czas Błogosławieństwa Dostatku

„A Josef miał trzydzieści lat,
gdy stanął przed faraonem, królem Micraim.
I wyszedł Josef z przed oblicza faraona,
i przeszedł całą ziemię Micraim.
I wydala ziemia w siedmiu latach obfitości garściami.
I gromadził on wszelaką żywność w siedmiu latach,
które nastały w ziemi Micraim,
i składał żywność tę w miastach;
żywność z pól każde miasto otaczających, składał w nim.
I nagromadził Josef zboża,
jako piasku morskiego, mnóstwo wielkie;
tak że zaniechał liczyć, gdyż nie było liczby.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 41,46-49)

„I niechaj zarządzi faraon,
aby ustanowił nadzorców nad ziemią,
i zbierał piątą część urodzajów ziemi Micraim,
w siedmiu latach obfitości.
I niech nagromadzą wszelkiej żywności
lat tych dobrych, które nastąpią,
i składają zboże pod rękę faraona,
na żywność po miastach, i niech pilnują.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 41,34-35)

Pierwszych siedem lat obfitości,
które miały przygotować na lata głodu
było czasem tak wielkiego błogosławieństwa,
że zachowywanie tylko JEDNEJ PIĄTEJ części zbiorów
wystarczyło w latach plagi nie tylko do tego,
żeby przetrwać i wyżywić cały lud Micraim,
ale też sprzedawać zboże wielu cudzoziemcom,
przyciągać ich do Josefa i poddawać jego władzy…

Nawet gdyby ludzie w każdym z tych siedmiu lat
przeznaczali „TYLKO” 3x więcej niż było niezbędne
na zaspokojenie swych bieżących potrzeb i zachcianek;
to gdyby tylko skorzystali z wzoru i przestrogi,
jaką wtedy dał im Josef gromadzący ogromne zapasy,
wciąż mogliby sami odłożyć sobie dość zboża,
żeby przetrwać nadchodzące złe czasy głodu…

Sednem tekstu nie jest jednak materialne oszczędzanie,
ponieważ takie dobra gniją, rdzewieją i niszczeją;
a nawet cenne szlachetne metale takie jak np. złoto
w czasach głodu mogą okazać się zbędne i bezwartościowe
w porównaniu z tym, na co będzie zapotrzebowanie,
za co każdy człowiek odda wtedy wszystko co ma,
żeby móc tylko uratować swoje życie…
Sednem tekstu jest gromadzenie właściwego zapasu,
którego symbolem w tej historii jest zboże;
a którym w rzeczywistości jest relacja z Bogiem
i społeczność dobrych, wierzących braci i sióstr,
na których można liczyć, wzajemnie się wspierać,
karcić, pouczać, zachęcać, pokrzepiać, pocieszać…

Historia ta niewątpliwie poucza nas o tym,
żeby nie zmarnować danych nam teraz możliwości;
ale czas błogosławieństwa trzeba dobrze wykorzystać:
przygotować się, wzmocnić, napełnić poznaniem i łaską,
żeby móc to później dobrze wykorzystać do tego,
żeby przetrwać i ratować innych w trudnych czasach.
Jeśli Bóg umożliwia nam teraz efektywną służbę
bez sprzeciwu władz i otoczenia, bez prześladowań;
to siejmy i zbierajmy owoce obecnej obfitości…
Na podstawie biblijnych proroctw wiemy na pewno,
niezależnie od tego jak długo to jeszcze potrwa;
że wkrótce muszą nadejść także gorsze czasy,
które poprzedzą powrót Mesjasza…

6. Czas Plag i Głodu

„Lecz nastał głód i w całej ziemi Micraim,
a wołał lud do faraona o chleb;
rzekł tedy faraon do wszystkich Micrejczyków:
„Idźcie do Josefa, a co powie wam, uczyńcie!”
Gdy zaś nastał głód na powierzchni całej ziemi,
otworzył Josef wszystkie składy,
i sprzedawał zboże Micrejczykom.
A głód wzmagał się w ziemi Micraim.
I ze wszystkich krajów przybywali do Micraim,
aby zakupować zboże u Josefa;
gdyż wzmagał się głód na całej ziemi.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 41,55-57)

„I rzekł Josef do ludu: „Oto kupiłem dzisiaj
was i ziemię waszą dla faraona:
oto macie ziarno, i zasiejcie ziemię.
I będzie przy żniwie, oddacie piątą część faraonowi,
a cztery części zostaną wam na zasiew pól,
i na pożywienie dla dziatwy waszej.”
I rzekli: „Zachowałeś nas przy życiu!
Niechaj znajdziemy łaskę w oczach pana naszego,
i niechaj będziemy niewolnikami faraona!”
I ustanowił to Josef za prawo
aż do dnia dzisiejszego na ziemi Micraim:
Faraonowi piąta część [każdego plonu ziemi].
Jedna tylko ziemia kapłanów nie dostała się faraonowi.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 47,23-26)

W czasach plag wobec głodu i groźby śmierci
wszelkie inne majętności stopniowo tracą na wartości;
a człowiek jest gotów oddać coraz więcej, wszystko,
żeby tylko zachować swoje życie…

Z tego powodu nawet tacy ludzie,
którzy nabyli skarby za wielokrotnie większe plony
musieli sprzedać nie tylko całe swoje złoto,
ale też wszystkie swe zwierzęta i całą ziemię,
a nawet zaprzedać samych siebie w niewolę,
żeby tylko uzyskać pokarm niezbędny do życia.

Strzeżmy więc pilnie naszych dusz,
żeby zmarnowane lub źle zainwestowane zaangażowanie,
nie pozbawiło nas wszystkiego w czasie próby;
żeby żadna nadmierna troska o sprawy doczesne
nie zatrzymała ani spowalniała nas w drodze
poznawania Słowa i wzrastania ku Bogu.

Z drugiej strony oprócz przestrogi,
jaką można dostrzec w postępowaniu Micrejczyków;
historia ta może zawierać także lepszą zapowiedź,
że w czasach głodu i ucisku stanie się tak,
że wszyscy będą musieli przyjść do Mesjasza
i oddać wszystko co mają i siebie na służbę Bogu…
Na pewno będzie wtedy od tego zależało ich życie,
ale czy mimo trudów na pewno się na to zgodzą?

W rzeczywistości ta historia wcale nie mówi o tym
ilu ludzi nie przyjęło ceny, jaką ustanowił Josef,
ilu nie przyszło i ilu zginęło w czasach głodu;
ale tylko tyle, że Lud Micraim został poddany
w niewolę faraona, jaką ustanowił Josef:
wszyscy, którzy przyjęli cenę i przeżyli.

Fakt, że Josef ustanowił Prawo dla ludu
także jest mesjańskim proroctwem o Jeszui,
które świadczy, że nie przyniesie on wcale
bezwarunkowego miłosierdzia dla każdego grzechu;
ale ustanowi Prawo właściwej służby dla Boga,
którego każdego człowieka zobowiąże do tego,
co wtedy było niezbędne dla przetrwania i życia,
sprawiedliwego postępowania z myślą o przyszłości:
dokładnie ta 1/5 plonów, która wtedy była ocaleniem,
stała się służbą ludu obowiązującą w przyszłości;
dokładnie ta sama Tora(h), która teraz nas poprawia,
określa ten sposób życia, które może trwać wiecznie.

7. Surowość Josefa

„Tak poznał Josef braci swoich,
oni zaś nie poznali go.
I wspomniał Josef na sny, które mu się śniły o nich;
i rzekł do nich: „Wyście szpiegi;
by wypatrywać słabości tej ziemi, przybyliście!””
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 42,8-9)

„I rzekł do nich Josef:
„To właśnie i powiedziałem wam, mówiąc: wyście szpiegi!
Przez to wybadani będziecie:
Na życie faraona! Nie wyjdziecie stąd,
chyba gdy przybędzie tu brat wasz najmłodszy:
Wyprawcie jednego z was, i niech zabierze brata waszego;
a wy będziecie uwięzieni, i zbadane będą słowa wasze,
czy jest prawda przy was; a jeśli nie,
na życie faraona, żeście szpiegi!””
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 42,14-16)

Josef rozpoznał swych braci
i od początku obchodził się z nimi bardzo surowo,
sprawiając wrażenie podejrzliwości i wrogości;
ale nie była to nienawiść ani chęć zemsty na nich,
tylko podstęp mający ich przywieść do skruchy i poprawy…
Już samo doświadczenie znalezienia się z drugiej strony,
bycie słabszymi, bezwładnymi i w sytuacji bez wyjścia
wywołało w nich refleksję o ich dawnym uczynku:

„Ale mówili jeden do drugiego:
„Zaprawdę, myśmy grzeszni ze względu na brata naszego;
ponieważ widzieliśmy utrapienie duszy jego,
gdy błagał nas, a nie wysłuchaliśmy;
dla tego przyszło na nas utrapienie to.””
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 42,21)

Podczas gdy bracia zaczynali żałować swej winy
i rozważać zmianę swego nastawienia i postępowania;
Josef skrycie okazywał rodzinie miłość i troskę,
z której oni mieli nie zdawać sobie sprawy:

„I rozkazał Josef,
by napełniono wory ich zbożem,
i aby zwrócono pieniądze ich, każdemu do worka jego,
i żeby dano im zapasów na drogę.
I uczyniono im tak.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 42,25)

„I rzekł [sługa Josefa]:
„Bądźcie spokojni! Nie obawiajcie się:
Bóg wasz, i Bóg ojca waszego dał wam
skarb do biesag waszych;
pieniądze wasze doszły mnie.”
I wyprowadził do nich Szimaona.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 43,23)

Wydarzenie to oprócz historycznego świadectwa
jest także kolejną częścią proroctw o Mesjaszu,
które są objawione w życiu patriarchy Josefa:
– pomimo tego, że znaczna część Narodu Iszraela
odrzuciła i potępiła Mesjasza Jeszuę (Jezusa)
tak jak bracia chcieli zabić i sprzedali Josefa;
– oddając go na służbę światu, innym narodom,
jak bracia posłali Josefa do Micraim (Egiptów);
– sam Mesjasz posługując się zdobytą tu chwałą
troszczy się o swoją rodzinę, o swój naród,
jak Josef skrycie obdarowywał swych braci;
– choć karci ich i ciągle wzywa do poprawy,
pozostawiając ich z żalem, tęsknotą i brakami,
to udziela też tego, czego potrzebują by trwać;
– zbawia narody świata od grzechu i śmierci,
jak Josef ocalił narody od głodu i śmierci.

8. Postawy braci

Dwaj z pośród braci Josefa,
którzy odegrali role w historii
opisanej w poprzednim czytaniu z Tory;
imiennie zabierają głos w wydarzeniach,
o których czytamy teraz w tej parszy…

Pozwala to zobaczyć i ocenić
jak zmieniła się ich postawa,
czego się nauczyli, czy poprawili,
co teraz mówią, co czynią…

8a. Postawa Reubena

„I odpowiedział im Reuben, mówiąc:
„Alboż nie mówiłem wam tymi słowy:
Nie grzeszcie przeciw chłopcu!
Aleście nie słuchali.
To też krew jego, oto poszukiwaną jest!””
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 42,22)

Choć Reuben faktycznie nie zrobił nic,
żeby Josefa uratować od śmierci lub niewoli;
wpadł tylko na pomysł by uwięzić go w studni,
co przedstawił jako sposób na dłuższą śmierć,
pozbawienie Josefa życia, tyle że nie bezpośrednie,
nie dokonane samymi ich rękami…
Nie dopilnował też tego, żeby mu się nic nie stało,
bo odszedł stamtąd zanim planował go uwolnić,
więc pozostawił jego śmierć w mocy reszty braci…
Teraz zaś dopuszcza się znaczącej manipulacji faktami
pomijając informację o swoim wielkim zaniedbaniu,
a przy tym przypisując sobie zasługę za coś,
czego przecież w rzeczywistości wcale nie zrobił.

Postępowanie Reubena jest złym przykładem
i przestrogą przed ludźmi takimi jak on:
– próbującymi tylko robić dobre wrażenie,
ale nie podejmującymi prawdziwych działań;
tylko udającymi gorliwość i sprawiedliwość,
żeby zdobyć zaufanie, pozycję i władzę…

„I rzekł Reuben do ojca swego, mówiąc:
„Obu synów moich zabij, jeżeli go nie sprowadzę tobie:
oddaj go na ręce moje, a ja ci go zwrócę.””
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 42,37)

Postawa Reubena nie poprawiła się też wcale
po powrocie z Micraim ani przez czas w domu;
nawet gdy trzeba było wyruszyć znów w podróż
i ponownie zmierzyć się z tym problemem
stając przez obliczem surowego władcy,
który postawił wymagania co do ich brata…
Reuben znów dla pozorów mówi do ojca pierwszy,
ale wcale nie bierze odpowiedzialności na siebie;
jako gwarancję dając zamiast tego swych synów…
Jakim pocieszeniem dla Jakuba byłaby strata wnuków,
gdyby syn nie dopełnił złożonej mu obietnicy?
Oczywistym jest, że to nie mogło go przekonać!

Istotne jest także to, że dalsze wydarzenia pokazują,
iż mimo złożonej ojcu deklaracji o trosce o brata,
Reuben nadal nie robi nic, gdy Binjamin jest pojmany,
nie staje w jego obronie, nie oferuje się w zamian,
nie naraża swego życia, tylko użala się nad stratą…

Przedstawiona postawa Reubena zmusza nas,
żeby rozważyć czyny takich osób wokół nas,
które obciążają innych odpowiedzialnością;
którzy sprawiają, że inni płacą za ich błędy,
bo takie zachowanie wymaga karcenia lub odrzucenia;
w przeciwieństwie do lepszego wzoru…

8b. Postawa Jehudy

Kolejnym znaczącym z braci,
który i wcześniej odegrał ważną rolę w tej historii
jest Jehuda(h), który zaproponował sprzedaż Josefa…
On też dobrowolnie utracił nadzór nad życiem brata,
ale przynajmniej przekazał je w ręce ludzi,
dla których miało większą wartość niż u braci,
którzy przecież zamierzali go zabić…

„I rzekł Jehuda(h) do Iszraela, ojca swego:
„Poślij chłopca ze mną,
a wyruszymy się i pójdziemy,
abyśmy żyli, a nie pomarli,
tak my, jako i ty i dzieci nasze!
Ja odpowiadam zań, z ręki mojej zażądasz go;
jeżeli go nie odprowadzę do ciebie,
a nie stawię przed oblicze twoje,
niechaj będę grzesznym przed tobą po wszystkie dni.”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 43,8-9)

W postępowaniu Jehudy widać znaczącą poprawę,
bowiem tym razem bierze on odpowiedzialność na siebie;
niczego nie udaje, nie obciąża sprawą innych osób,
ale deklaruje to, co właściwie uczynić powinien…

„I przystąpił doń Jehuda(h), i rzekł:
„Proszę, panie mój! Dozwólże słudze twojemu
powiedzieć słowo w uszy pana mojego,
a niech się nie zapali gniew twój na sługę twego;
gdy żeś ty [jest] jako sam faraon!
(…)
Sługa zaś twój poręczył za chłopca u ojca mego mówiąc:
Jeżeli go nie odprowadzę do ciebie,
niech grzesznym będę przed ojcem mym po wszystkie dni.
A teraz niech też zostanie sługa twój
miasto chłopca niewolnikiem pana mojego,
a chłopiec niech pójdzie z braćmi swymi!”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 44,18.32-33)

…i faktycznie to czyni, gdy pojawia się potrzeba.

Jehuda(h) jest wzorem prawdziwej poprawy,
odpowiedzialności za swe słowa i działania…
Czynu, który spełnia to, co potrzebne dla dobra.
Jehuda(h) jest w tej chwili typem Mesjasza
i zapowiedzią tego, że jego potomek Jeszua
weźmie na siebie odpowiedzialność za innych
i odda swoje życie, żeby uratować braci…
Jehuda(h) jest wzorem dobrej postawy,
którą należy naśladować ucząc się od niego
poprawy, odpowiedzialności i działania…

8c. Podsumowanie Braci Josefa

Porównanie postaw i zachowań braci Josefa
zawiera przestrogi przed złem i wzory dobra;
dzięki czemu rozważanie całej tej historii
wyraziście pokazuje gorsze i lepsze cechy,
pozwala zrozumieć nasze ludzkie słabości i błędy,
poznać i wybrać dobro, ku któremu trzeba wzrastać.

9. Chanuka(h) – Oczyszczenie Świątyni

„Obchodzono wtedy w Jeruszalaim
Uroczystość Poświęcenia Świątyni. Była zima.
I przechadzał się Jeszua w Świątyni,
w przedsionku Szlomo(ha).”
(J 10,22-23)

Ten Szabat przypada w Święto Poświęcenia Świątyni,
którego Jeszua (Jezus) przestrzegał w Jeruszalaim,
choć wtedy już chciano go pojmać i zabić (J 7,1),
dlatego zwykle nie przebywał w Ziemi Jehudy;
co świadczy, że uważał za ważne i obowiązkowe,
żeby być wtedy w Świątyni jak w święta pielgrzymie.

Słowa Jeszui, które wypowiada w tym czasie (J 10);
mówią o „dobrym pasterzu” troszczącym się o owce,
narażającym i oddającym swoje życie dla ich dobra,
co może nawiązywać i kojarzyć się np. z Mi 5,5-6:

„I będzie taki pokój,
że gdy Asyryjczyk wtargnie w ziemię naszą,
i gdy podepcze pałace nasze,
tedy wystawimy przeciw niemu
siedmiu pasterzy, i ośmiu książąt z ludu.
Ci wypasą ziemię Asyryjską mieczem,
i ziemię Nimrodową w granicach ich;
a tak wyrwie nas Asyryjczykowi,
gdy przyciągnie do ziemi naszej,
i gdy będzie deptał granicę nasze.”
(Mi 5,4-5/5-6)

Co może być odniesione do rodziny Matitjahu z Modin,
który wzniecił powstanie przeciw Antiochowi IV,
a także tych, którzy się do nich wtedy przyłączyli,
aby stanąć w obronie Tory i oczyścić Świątynię,
co jest upamiętnione właśnie w to święto.
Ponieważ księgi historyczne, które o tym mówią
(np. 1Mch 4,36-61; 2Mch 10,1-8; 1,19-2,18),
nie są w kanonie Tanakhu, Biblii Hebrajskiej,
tradycyjnie nie czyta się tego na nabożeństwie;
a cud upamiętnia się dodatkową/inną Haftorą,
która także omawia odbudowę Świątyni:

„Wykrzykuj z radości i wesel się, córko Cionu,
bo oto Ja przyjdę i zamieszkam pośród ciebie — mówi יהוה.
W owym dniu przyłączy się do יהוה wiele narodów
i będą Moim Ludem, i zamieszkają wśród ciebie,
i poznasz, że יהוה Zastępów posłał mnie do ciebie.
I weźmie יהוה Jehudę w posiadłość dziedziczną,
za swój dział w ziemi świętej i znów obierze Jeruszalaim.
Niech umilknie przed יהוה wszelkie ciało,
gdyż יהוה już rusza ze swojego miejsca świętego.”
(Za 2,14-17)

Wskazanie o ponownym wybraniu Jeruszalaim
i odbudowie Świątyni podczas działalności
biblijnych proroków Zekarijaha i Chagaia,
jest bardzo dobrym podobieństwem i wzorem
dla podobnych wydarzeń i ponownych spełnień
tych słów także w dalszej przyszłości,
a zawarte dalej w tym czytaniu zapowiedzi
pierwotnie dotyczące Jahuszui i Zorobabela:
ówczesnego kohena hagadol i namiestnika Jehudy
wskazują dwóch ustanowionych pomazańców,
których zgodna służba ma tego dokonać:

„Tak mówi יהוה Zastępów:
Jeżeli będziesz chodził moimi drogami
i będziesz pilnował mojego porządku,
będziesz zawiadywał Moim Domem
oraz strzegł moich dziedzińców;
dam ci dostęp do tych, którzy tu stoją.
Słuchaj więc, arcykapłanie Jahuszuo,
ty i twoi towarzysze, którzy siedzą przed tobą.
Są oni mężami dobrej zapowiedzi,
że oto Ja przywiodę swego sługę, Latorośl.”
(Za 3,7-8)

„Wtedy on odpowiedział, mówiąc do mnie:
Takie jest słowo יהוה do Zorobabela:
Nie dzięki mocy ani dzięki sile,
lecz dzięki Mojemu Duchowi
to się stanie — mówi יהוה Zastępów.
Kim ty jesteś, wysoka góro?
Wobec Zorobabela staniesz się równiną!
On położy kamień na szczycie z okrzykami: Cudny, cudny!
I doszło mnie Słowo יהוה tej treści:
Ręce Zorobabela położyły fundament pod ten przybytek
i jego ręce wykończą go, i poznacie,
że יהוה Zastępów posłał mnie do was.
Bo ci, którzy gardzili dniem małych początków,
będą się jeszcze radowali,
gdy zobaczą kamień szczytowy w ręku Zorobabela
Te siedem lamp — to oczy יהוה;
one to przepatrują całą ziemię.”
(Za 4,6-10)

„Wtedy odezwałem się i zapytałem go:
Co oznaczają te dwa drzewa oliwne
po prawej i lewej stronie świecznika?
I powtórnie odezwałem się, i zapytałem go:
Co oznaczają te dwie gałązki drzew oliwnych,
które dwiema złotymi rurkami
wypuszczają z siebie oliwę do złotych lamp?
Wtedy on odpowiedział mi:
Czy nie wiesz, co one oznaczają?
I odpowiedziałem: Nie, mój panie!
A on odrzekł: To są dwaj pomazańcy,
którzy stoją przed władcą całej ziemi.”
(Za 4,11-14)

Prawdziwy cud oliwy do Menory, Świecznika Świątyni
ustanowionej jako znak obecności Boga wśród ludzi,
świadectwo dla nas, a nie tylko dla samego Stwórcy;
nie dokonuje się samoistnie, bez udziału człowieka,
ale jest to owocem gorliwej i wiernej służby
tych osób, które Bóg do tego powołał i uzdolnił…
To ich i nasze modlitwy i działanie umożliwiają
dalsze objawianie się mocy Boga w tym świecie;
dlatego dobrze jest przyłączyć się do nich
i współuczestniczyć w podtrzymywaniu płomienia,
w spełnianiu i głoszeniu innym światła Tory.

„I dano mi trzcinę podobną do laski mierniczej
i powiedziano: Wstań i zmierz Świątynię Boga i ołtarz,
i tych, którzy się w niej modlą.
Lecz zewnętrzny przedsionek Świątyni wyłącz
i nie mierz go, gdyż oddany został narodom,
którzy tratować będą święte miasto
przez czterdzieści dwa miesiące.
I dam dwom Moim świadkom moc, i będą, odziani w wory,
prorokowali przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
Oni to są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami,
które stoją przed władcą ziemi.”
(Obj 11,1-4)

„A gdy już złożą swoje świadectwo,
zwierzę wychodzące z otchłani stoczy z nimi bój
i zwycięży, i zabije ich.
A ich trupy leżeć będą na ulicy wielkiego miasta,
które w przenośni nazywa się Sodomą i Egiptem,
gdzie też władca ich został ukrzyżowany.”
(Obj 11,7-8)

„Lecz po upływie trzech i pół dnia
wstąpił w nich duch żywota z Boga
i stanęli na nogi swoje,
i strach wielki padł na tych, co na nich patrzyli.
I usłyszeli głos donośny z Niebios,
mówiący do nich: Wstąpcie tutaj!
I wstąpili do Niebios w obłoku,
nieprzyjaciele zaś ich patrzyli na nich.
I w tejże godzinie powstało wielkie trzęsienie ziemi,
i dziesiąta część miasta zawaliła się,
i zginęło w tym trzęsieniu ziemi siedem tysięcy ludzi,
pozostali zaś przerazili, się i oddali cześć Bogu Niebios”.
(Obj 11,11-13)

Owi dwaj pomazańcy, dwaj świadkowie,
mają być wiernymi sługami Mesjasza,
którzy także oddadzą życie za sprawę Bożą,
a wykonując swoje zadanie poprzedzą jego powrót
kierując odbudową Świątyni Boga w Jeruszalaim,
która jest niezbędna do spełnienia 2Tes 2,1-4:
ostatecznego znaku wskazującego bliskość końca
i nastania dla wiernych Królestwa Boga na tej Ziemi.

Chwała Bogu.