Droga do Bycia Wybranym…

Komentarz do parszy „Szemot” (części „Imiona”):
Szemot/2Moj/Exodos/Wj 1,1-6,1;
Iz 27,6-28,13; 29,22-23; Jr 1,1-2,3;
Dz 7,17-29.

Rozważanie należy zacząć od samodzielnego
przeczytania lub wysłuchania fragmentów Biblii.

1. Imiona Potomków Iszraela

„A_oto imiona synów Iszraela
przychodzących do_Micraim z Jakubem,
mężczyzna i_dom_jego przyszli:
Reuben, Szimaon, Lewi i_Jahuda(h),
Iszszakar, Zebulon i_Binjamin,
Dan i_Naftali, Gad i_Aszer.
A_było wszystkich dusz
wychodzących (z)_biodra_Jakuba
siedemdziesiąt dusz,
a_Josef był w_Micraim.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 1,1-5)

Parsza Szemot i cała 2 Księga Moszego
rozpoczyna się od słów „ואלה שמות” („wela(h) szemot”)
i imion synów Iszraela przybyłych do Micraim (Egiptów);
jest to ważna sprawa, że względu na jej dalszą treść…

Podczas gdy Księga Bereszit
składała się z historii rodzin patriarchów,
ta jest początkiem historii całego Narodu Iszraela,
składającego się z plemion pochodzących od synów Jakuba,
których wymienienie razem stwierdza ich jedność
i daje fundament wspólnej tożsamości…

„I_powiesz do_faraona: ‚Tak mówi יהוה:
`synem_moim, pierworodnym_Moim (jest)_Iszrael.`
I_mówię tobie: `wypuść tego syna_mego by_służył_mi,
a_(jeśli)_będziesz_odmawiał od_uwolnienia_go,
oto Ja zabiję tego syna_twego, pierworodnego_twego.`'”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 4,22-23)

Sam Bóg wybrał Naród Iszraela
na Swego pierworodnego syna, najważniejszy z narodów:
jako tę część ludzkości, która ma przewodzić innym,
z pośród której będą wybierani przywódcy potomków Adama,
w tym szczególnie i ostatecznie Jeszua (Jezus) Mesjasz.
Uznanie tego przez wszystkich innych ludzi na Ziemi,
przez świat wyobrażany w tej historii przez Micraim
i przez władcę pogańskich narodów, którym jest ten faraon,
jest jedną ze spraw kluczowych dla sprawiedliwości,
zbawienia, przetrwania i życia w wieczności…

2. Prześladowania Narodu Iszraela w Micraim

„I_umarł Josef
i_wszyscy bracia_jego i_całe pokolenie owo.
A_synowie Iszraela rozplenili_(się)
i_rozrodzili i_rozmnożyli_(się)
i_(stali_się)_silni w_bardzo bardzo,
i_napełniła_(się) ta_ziemia nimi.
I_powstał król nowy nad_Micraim,
który nie znał tego Josefa
i_powiedział do ludu_swego:
‚Oto lud synów Iszraela
liczniejszy i_silniejszy od_nas,
zatem zróbmy_mądrze dla_niego
aby_(się)_nie_rozmnożył,
i_będzie, że zdarzy_(się) wojna
i_przyłączy_(się) także_on
do nienawidzących_nas
i_będzie_walczył przeciw_nam
i_wyjdzie z tej_ziemi.’
I_ustanowił nad_nimi nadzorców robót
aby dręczyli_go robotami_ciężkimi
i_zbudował miasta zapasów dla_faraona:
to Pitom i_to Ramses.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 1,6-11)

Biblijna historia podaje,
że prześladowań Iszraela w Micraim
nie dokonał ten sam faraon, który znał Josefa,
ale panujący po nim jakiś zupełnie inny władca,
który zupełnie nic o nim nie wiedział…
Najprawdopodobniej nie był to potomek tamtego,
który znałby historię swego państwa i narodu
będąc uczonym i przygotowywanym do stanowiska,
pouczany przez ojca i dziadka o ich dziejach
i świadom znaczenia relacji z Ludem Boga…
Prześladowcą Iszraela nie był prawowierny dziedzic,
ale uzurpator, który doszedł do pozycji i władzy
podstępem i przemocą, odbierając ją poprzednikowi
i obalając go zupełnie lub tworząc swe państwo,
zmieniając lub dzieląc Micraim na części
tak samo jak Szatan dzieli świat…

W myśleniu tego faraona widać złe cechy:
podejrzliwość, zawiść i pożądliwość
przeciwne odpowiedzialności i trosce o lud,
dzięki którym wcześniejszy władca Micraim
słusznie przekazał swe panowanie Josefowi
i pozwolił w swoim imieniu rządzić
temu, kto będzie to czynił dobrze…
Ten zaś musiał mieć świadomość tego,
że źle traktuje i krzywdzi Iszraela,
daje im powody do wrogości wobec niego
i chęci wyzwolenia się spod jego władzy…

„I_zniewolili Micrejczycy tych synów Iszraela srogo.
I_(czynili)_gorzkim to życie_ich w_pracy ciężkiej
w_glinie i_w_cegłach i_w_każdej pracy w_polu,
tej każdej pracy_ich, którą_zniewolili w_niej srogo.
I_powiedział król Micraim do_położnych hebrajskich,
(z)_których imię jednej Szifra, drugiej Pua
i_powiedział: ‚przy_narodzinach tych hebrajek
patrzcie na kamienie_(porodowe),
jeśli synem on, zabijcie go,
i_jeśli córką ona, niech_żyje.'”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 1,13-16)

„I_rozkazał faraon do_całego ludu_swego mówiąc:
‚Każdego syna narodzonego do_rzeki wyrzućcie_go,
a_każdą córkę pozostawcie_żywą.'”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 1,22)

Faraon ten nie tylko nie troszczył się o dobro,
ale też postępował niesprawiedliwie i okrutnie,
nakazując zabijać nawet niemowlęta z pośród tych,
których uważał za rywali i zagrożenie dla swej władzy;
próbując wszelkimi sposobami zwalczać i ograniczać
liczebność i znaczenie tych, których nienawidził…

„A_kiedy dręczyli go,
to_rozmnażał_(się) i_tak rozrastał_(się)
i_zatrwożyli_(się) z_powodu synów Iszraela.
(…)
I_polepszył Bóg położnym
i_mnożył_(się) lud
i_(stawali_się)_silnymi bardzo.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 1,12.20)

Jednak Bóg, który ma władzę nad wszystkim,
a swą mocą przewyższa władców tego świata,
sprawiał, że działo się dokładnie odwrotnie…
Lud Boga wykuwany przez doświadczenia i próby
wzmacniał się, rozwijał i rozmnażał bardziej;
im więcej znosili przeciwności i trudów,
tym większego doznawali błogosławieństwa…

Oczywiście nie przejawiało się to wcale
w bogactwie ani doczesnej radości życia,
nie były to dostatki ani przyjemności,
nie była to rozleniwiająca szczęśliwość;
ale Bóg dawał im moc by przetrwać udręki,
by znosić więcej, umieć więcej, czynić więcej…
Bóg dawał im to wszystko, co było niezbędne,
żeby prawdziwie uczynić ich lepszymi ludźmi
zdolnymi do opierania się przeciwnościom
i właściwego postępowania wbrew wszystkiemu.

Właśnie w takich okolicznościach
Narodu Iszraela nie tylko nie ubywało,
ale mimo prześladowań i zabijania ich dzieci
przybywało ich tak bardzo, że w nieco ponad 200 lat
z 70 mężczyzn powstał naród liczący ponad ich 600 000.

Tego samego doświadczała mesjańska wspólnota,
która przecież w I wieku naszej ery rozwijała się
odrzucana i prześladowana przez przywódców judaizmu;
a także kapłanów pogańskich i wytwórców bożków,
traktujących prawdziwą i pełną wierność Stwórcy
jako zagrożenie dla swojej władzy i bogactwa.
W tych prześladowaniach apostołowie i ich społeczność
trwali we wspólnych modlitwach, wspierali się,
dzielili się ze sobą wzajemnie wszystkim co mieli
i z odwagą głosili Słowo Boże innym ludziom;
z których część chciała się do nich przyłączyć…

3. Rodzi się Mosze(h) (Mojżesz)

„I_poszedł mąż z_domu Lewiego
i_wziął_(za_żonę) tę córkę Lewiego
i_poczęła ta_kobieta i_urodziła syna,
a_widząc go, że ładny on_(jest),
i_ukrywała_go trzy miesiące.
I_nie mogła dłużej ukrywać_go,
i_wzięła_mu skrzynię z_trzciny
i_wylepiła w_asfalt i_w_smołę
i_włożyła w_nią tego chłopca
i_postawiła w_sitowiu nad brzegiem rzeki.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 2,1-3)

„I_powiedziała do_niej córka faraona:
‚Zabierz oto to_dziecko i_wykarm_je mi,
a_ja dam tę zapłatę_twoją’,
i_wzięła kobieta dziecko,
i_karmiła_je i_wyrósł chłopiec
i_przyprowadziła_go do_córki faraona
i_stał_(się) dla_niej za_syna
i_nazwała imię_jego Mosze(h)
i_powiedziała: ‚bo z tej_wody wydobyłam_go.'”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 2,9-10)

Historia Moszego zaczyna się od jego pochodzenia,
a on jako człowiek od początku wybrany przez Boga,
jak wskazany w Haftorze Jirmijahu (Jr 1,5; Iz 49,1)
był od samego początku przygotowywany do tego,
żeby we właściwym czasie zostać wezwanym,
służyć jako prorok i prowadzić Lud Boga…

Historia ta jasno świadczy i potwierdza,
że Mosze(h) początek życia spędził wśród jehudim,
gdzie żył przez 3 miesiące po urodzeniu
zanim postanowiła ukryć go w rzece…
Oznacza to, że musiał być w tym czasie obrzezany,
po czym córka faraona poznała, że to hebrajczyk…
…zatem oddała go do wykarmienia hebrajce
i Bóg sprawił, że z ochroną córki faraona
początkowo wychowywała go własna matka…

Zatem wbrew obiegowym wyobrażeniom
Mosze(h) przez całe swoje życie wiedział,
że jest potomkiem Iszraela, członkiem tego ludu,
znał Boga, znał zwyczaje, znał sprawiedliwość…
Nie odkrył tego nagle dopiero w wieku 40 lat,
ale wtedy został powołany przez Boga do tego,
żeby uczynić kolejny krok na drodze swej wiary.

4. Sprawiedliwe Czyny Moszego

„I_było w_dniach owych
i_urósł Mosze(h) i_wyszedł do_braci_swych
i_zobaczył w_ciężkich_robotach_ich
i_zobaczył męża micrejskiego
bijącego męża hebrajskiego z_braci_jego.
I_zwrócił_(się) tu i_tam
i_zobaczył, że nie_ma męża_[żadnego]
i_zabił tego Micrejczyka i_zagrzebał_go w_piachu.
I_wyszedł w_dniu drugim i_oto
dwaj mężowie hebrajscy kłócili_(się)
i_powiedział do_złego: ‚Czemu bijesz bliźniego_swego?’
I_powiedział: ‚Kto ustanowił_cię
na_męża przełożonego i_sędziego nad_nami?
Czy_zabić_mnie ty mówisz_[zamierzasz]
tak_jak zabiłeś tego Micrejczyka?’
I_przestraszył_(się) Mosze(h) i_powiedział:
‚Tak_oto znana_(się_stała) sprawa.’
I_usłyszał faraon o_tej sprawie oto
i_zamierzał zabić tego Moszego
i_uciekł Mosze(h) od faraona
i_usiadł w_ziemi Midian
i_usiadł przy_studni.'”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 2,11-15)

„Gdy zaś spełniał_(się) mu czterdziestoletni czas,
weszło do tego serca jego przyglądnąć_(się)
tym braciom jego, tym synom Iszraela.
I_zobaczywszy jakiegoś doznającego_niesprawiedliwości
stanął_w_obronie i uczynił obronę temu uznojonemu
uderzywszy tego Eigyptiona.
Sądził zaś, (że)_zrozumieją ci bracia [jego],
że TO BÓG PRZEZ JEGO DAJE RATUNEK IM,
ci zaś nie zrozumieli.
Tego oto nadchodzącego dnia (był)_zobaczony
(przez)_nich walczących i godził ich ku pokojowi
powiedziawszy: ‚mężowie, braćmi jesteście,
po_co niesprawiedliwość_(czynicie) wzajemnie?’
Ten zaś (czyniący)_niesprawiedliwość temu obok
odepchnął_(od)_siebie) go powiedziawszy:
‚Kto cię ustanowił przywódcą i sędzią nad nami?
Czy zgładzić mnie ty chcesz, (w)_który sposób
zgładziłeś wczoraj Eigyptiona?'”
(Dz 7,23-28)

Choć sama historia w Torze
podaje tylko czyn Moszego bez żadnej oceny,
to świadectwo Stepanosa w Dziejach Apostolskich
dodaje do tego bardzo istotny komentarz i objaśnienie…
Te natchnione słowa wiernego sługi Boga i Jego Mesjasza
dowodzą, że Mosze(h) nie popełnił grzechu morderstwa,
ale stanął w obronie niesłusznie prześladowanego
i wymierzał miłosierną sprawiedliwość Boga
i był narzędziem, poprzez które Bóg chciał ratować…

Tekst ten powinniśmy odebrać jako przestrogę,
żeby nie uprzedzać się do surowej sprawiedliwości
i nie odrzucić tych, którzy wymierzają wyroki Boga,
jak zniewoleni hebrajczycy odrzucili Moszego…
Prawdziwego proroka trzeba rozpoznać według Biblii,
trzeba sprawdzić zgodność jego słów ze Słowem Boga;
ale temu, kto głosi prawdę Boga zgodną z Torą,
trzeba być posłusznym nawet w takich sytuacjach
i przyjąć nawet sprawiedliwe wyroki śmierci…

5. Mosze(h) w Midianie

„A_od_kohena Midianu siedem córek_(było)
i_przyszły i_naczerpały i_napełniły koryta
aby_napoć trzodę ojca_swego.
I_przyszli pasterze i_wypędzili_je
i_wstał Mosze(h) i_ocalił_je
i_napoił tę trzodę_ich.
I_przyszły do Reguela ojca_swego i_powiedział:
‚Dlaczego szybko_wyście przyszły dzisiaj?’
I_powiedziały: ‚Mąż Micrejczyk oswobodził_nas
z_ręki pasterzy i_także czerpiąc naczerpał
dla_nas i napoił te trzody_nasze.'”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 2,16-19)

Sprawiedliwość Moszego nie skończyła się
na jednym czynie, który zmienił jego życie,
w wyniku którego stracił pozycję i zaszczyty;
ale dalej czynił dobro stając w obronie słabszych…
I zebrał tego owoce…

Biblijne historie mówią o wielu małżeństwach,
wymieniają wiele różnych par mężów i małżonek,
zawierają historie zawarcia wielu małżeństw,
które były koniecznością wynikającą z sytuacji
(np. Boaz z Rut spełniając obowiązek lewiratu),
ale w Torze zawartych jest też zaledwie kilka
historii o tym, jak znaleziono mężów lub żony,
jak poznano osoby, z którymi należy się związać,
które wcześniej nie wiedziały o swym istnieniu:
– kiedy sługa Abrahama udał się do Padan_Aram
spotkał Ribkę przy studni, pojącą stada
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 24,11-24);
– kiedy Jakub udał się do Padan_Aram,
spotkał Rachel przy studni, pojącą stada
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 29,1-11);
– kiedy Mosze(h) uciekł do Midianu,
spotkał córki Jitry przy studni, pojące stada…
Ponieważ nie było wtedy jeszcze synagog,
a Lud Boga nie mieszkał jeszcze w miastach,
więc nie gromadzono się np. w ich bramach;
w społeczności wędrujących pasterzy stad
miejscem zgromadzeń były właśnie studnie,
źródła wód niezbędnych do życia (J 7,37-39),
może to więc być znak i pouczenie,
żeby małżeństwa szukać w zgromadzeniu…

Ponieważ sługa Abrahama nie miał być mężem,
tamta historia skupia się na postępowaniu Ribki,
która gorliwie wykonywała swoje obowiązki
i była gotowa usłużyć nawet obcym w potrzebie;
kiedy bohaterem historii jest Jakub – mąż,
to on pomaga swej przyszłej żonie napoić stada;
podobnie też Mosze(h) stający w obronie kobiet.
Jeśli studnię, źródło wody rozumieć symbolicznie,
jako prawdziwe źródło życia, Słowo Boże, Torę,
źródło Ducha Świętego, działania Boga w nas;
to właściwego małżonka/małżonkę należy poznać
po tym, jak sprawuje swoją służbę dla Stwórcy:
– czy właściwie spełnia swoje własne obowiązki,
– czy jest gotowy pomagać innym w potrzebie…

Wszystkie 3 osoby, które wskazuje Tora(h)
złożyły swą służbą przy studni dobre świadectwo.

„I_Mosze(h) był pasącym tę trzodę
Jitry, teścia_swego, kohena Midianu…”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 3,1a)

Dla Moszego życie zmieniło się radykalnie,
z dostojnika Micraim stał się pasterzem,
zamiast rządzić ludźmi musiał pasać zwierzęta;
ale oba te doświadczenia nauczyły go czegoś,
czego później będzie potrzebował by służyć…

Wiedza, mądrość i umiejętności przywódcy to jedno,
tego mógł się on nauczyć na dworze faraona;
ale pokora, żeby tej władzy nie nadużyć,
żeby ludzi nie wykorzystywać i nie uciskać,
jest czymś, co musiał wykształcić inaczej…

6. Powołanie Moszego

„I_było w_dniach wielu owych i_umarł król Micraim
i_jęczeli synowie Iszraela z_powodu tej_pracy
i_narzekali i_doszło wołanie do_Boga z_powodu pracy.
I_usłyszał Bóg ten jęk_ich
i_wspomniał Bóg to Przymierze_Swoje
z_Abrahamem, z_Icchakiem i_z_Jakubem.
I_spojrzał Bóg (na)_tych synów Iszraela
i_poznał Bóg.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 2,23-25)

„I_powiedział יהוה:
‚Widząc widziałem tę nędzę
Ludu_Mego, który_(jest) w_Micraim
i_to wołanie_ich słyszałem
z_powodu naganiaczy_jego,
ponieważ poznałem te cierpienia_jego;
i_schodzę ocalić_go z_ręki Micrejczyków
i_wyprowadzić go z_tej_ziemi oto
do_ziemi pięknej i_przestronnej,
do_ziemi płynącej mlekiem i_miodem,
do_miejsca tych_Kananitów i_tych_Chetytów
i_tych_Amorytów i_tych_Peryzytów
i_tych_Chiwitów i_tych_Jebusytów.
A_teraz oto wołanie synów Iszraela doszło do_Mnie
i_też widziałem ten ucisk,
którym Micrejczycy uciskają ich.
I_teraz pójdź i_poślę_ciebie do_faraona
i_wyprowadź ten Lud_Mój synów Iszraela z_Micraim.'”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 3,7-10)

Bóg dostrzegł ucisk i usłyszał wołanie
(a zatem niezbędne były modlitwy o ratunek!)
odpowiedział na prośby i spełnił proroctwo
w czasie, który dawno zapowiedział Abramowi
(zatem wiedział kiedy Iszrael się do Niego zwróci).
Powołanie Moszego nastąpiło we właściwej chwili,
którą Stwórca od początku przewidział i przygotował,
a do której ludzie właśnie wtedy dojrzeli…

„I_powiedział Mosze(h) do Boga:
‚Kim ja_(jestem) bym poszedł do_faraona
i_abym wyprowadził tych synów Iszraela z_Micraim?’
I_powiedział [Bóg]: ‚Ponieważ będę z_tobą
i_to tobie znak, że Jam posłał_ciebie!
(Gdy)_wyprowadzisz ten lud z_Micraim
(będziecie)_służyli temu Bogu na tej_górze oto.'”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 3,11-12)

Ważne i dobre jest także to,
że Mosze(h) nie czuł się zdolny do misji,
nie uważał, że ma autorytet i moc ją spełnić,
nie pomyślał, że może wypełnić to zadanie sam,
nie próbował robić czegoś, co go przerasta;
ale potrzebuje pomocy, którą dał mu Bóg…
On nie podjął się samowolnie i bezmyślnie tego,
co mogłoby go narazić na śmierć lub więzienie,
gdyby mylne przekonanie z samego faktu posłania
sprawiło, że próbowałby swoich ludzkich sposobów
i działał tylko ludzką mocą i własnym sprytem;
gdyby zbytnia pewność siebie doprowadziła do tego,
że oczekiwałby, że Bóg uzna i wesprze jego sposób…

„I_opowiedział Mosze(h) i_powiedział:
‚A_jeśli nie uwierzą mi i_nie usłuchają głosu_mego,
ponieważ powiedzą: `nie ukazał_(się) ci יהוה`?’
I_powiedział do_niego יהוה:
‚Mieć masz (co)_to w_ręku_twym?’
I_odpowiedział [Mosze(h)]: ‚Laska.’
I_powiedział [Bóg]: ‚Rzuć_ją na_ziemię!’
I_rzucił na_ziemię i_stała_(się) w_węża
i_uciekł Mosze(h) przed_nim.
I_powiedział יהוה do Moszego:
‚Wyciągnij rękę_twą i_złap za_ogon_go!’
I_wyciągnął rękę_swą i_pochwycił_go
i_stał_(się) w_laskę w_dłoni_jego.
Po_to, (aby)_uwierzyli, że ukazał_(się)
tobie יהוה Bóg ojców_ich,
Bóg Abrahama, Bóg Icchaka i_Bóg Jakuba.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 4,1-5)

Mosze(h) prosił Boga o znaki Jego mocy,
żeby móc potwierdzić swoje posłannictwo;
a Bóg dał mu to, co potrzebne i wystarczające
do przekonania wybranych i wykonania dzieła;
choć nadal nieprzekonujące zatwardziałych…

Historia ta pokazuje i poucza;
że możemy mieć wątpliwości i szukać pewności,
a Bóg da nam znaki potwierdzające prawdę;
ale trzeba o to prosić Stwórcę właściwie…
Nie atakując i nie podważając Słowa Boga,
czego Mosze(h) nie uczynił w tej historii;
ale prosząc o wyjaśnienia, prosząc o więcej,
prosząc o sposób na pokazanie tego innym…
Szukając poznania prawdy o Bogu w sposób,
który nie będzie burzący, ale budujący!

Dobrze jest, że Mosze(h) zapytał Boga
o właściwy sposób działania w Micraim,
dzięki czemu otrzymał zapewnienie o tym,
że Bóg będzie mu towarzyszył w tym dziele,
że otrzyma od Boga właściwe słowa do powiedzenia,
że Bóg da mu moc, znaki i cuda do uczynienia…
Dopóki Mosze(h) prosił o takie sprawy,
o pomoc i sposób spełniania posłannictwa;
jego postawa była słuszna i akceptowana,
Bóg mu odpowiadał i udzielał kolejne dary…
…ale jednak potem zdarzył się błąd:

„I_powiedział [Mosze(h)]:
‚(Wybacz)_mi Panie_mój,
poślij proszę w_ręku_(innego) poślij.’
I_zapłonął_gniewem יהוה przeciw_Moszemu
i_powiedział: ‚(Czy)_nie Aharon brat_twój, Lewita?
Wiem, że mówiąc (dobrze)_mówi on
i_także oto on wyjdzie na_spotkanie_twe
i_zobaczy_cię i_ucieszy_(się) w_sercu_swym…'”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 4,13-14)

Po wszystkich darach i zapewnieniach,
widzeniu i doświadczeniu znaków i mocy Stwórcy
Mosze(h) powinien z coraz większą pewnością
i łatwością podchodzić do swej misji;
a jednak już po tej całej rozmowie
wyparł się jej i poprosił o innego wykonawcę…
DOPIERO TO ROZGNIEWAŁO BOGA PRZECIW NIEMU,
dopiero ta odpowiedź była błędna i zła!

Pytanie Boga o sposób i proszenie o pomoc
jest potrzebne, właściwe i słuszne,
żeby móc właściwie wykonywać świętą służbę,
żeby realizować wolę Stwórcy, a nie swoją,
żeby nie błądzić i nie narażać się zbędnie;
ale kiedy Bóg objawił i umacnia już tę drogę,
to nie można się sprzeciwiać ani wycofywać,
lecz trzeba wiernie spełnić rozkaz!

7. Imię Boga na Wieczność

„I_powiedział Bóg do_Moszego:
‚[Jestem_i_będę, który Jestem_i_będę] אהיה אשר אהיה.’
I_powiedział: ‚Tak powiesz do_synów Iszraela:
`[Jestem_i_będę] אהיה posłał_mnie do_was!`’
I_powiedział jeszcze Bóg do Moszego:
‚Tak powiesz do_synów Iszraela:
`[ten] יהוה, Bóg ojców_waszych
Bóg Abrahama, Bóg Icchaka i_Bóg Jakuba
posłał_mnie do was.`
To Imię_Moje na_WIECZNOŚĆ
i_to Wspomnienie_Mnie
z_pokolenia (na)_pokolenie.'”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 3,14-15)

Hebrajskie słowo „אהיה” („ehie(h)”)
nie oznacza teraźniejszości ani przyszłości,
ale niedokonany (niezakończony) aspekt bycia;
zatem wyraża sobą np. istnienie i trwanie,
samoistność, sprawianie istnienia, wieczność…

„Jochanan do siedmiu (społeczności)_zwołanych,
tych w tej Azji: ‚Łaska wam i pokój
od TEGO BĘDĄCEGO [KTÓRY JEST]
I KTÓRY BYŁ I KTÓRZY PRZYCHODZI [BĘDZIE]
i od tych siedmiu duchów [aniołów],
które [są] przed tym tronem Jego
i od Jeszui Mesjasza:
tego świadka, tego wiernego,
tego pierworodnego (z)_tych martwych
i tego władcy tych królów tej Ziemi,
tego miłującego nas i uwalniającego nas
z tych grzechów naszych w tej krwi jego
i czyniącego nas królestwem i poświęceniem
tego Boga i OJCA JEGO.
Jemu ta chwała i ta potęga
na te wieki [tych wieków]. Amen.'”
(Obj 1,4-6)

Bóg ogłaszając Swoje Imię
przedstawił się jako „Będący”,
jako ten, który „Istnieje Wiecznie”,
„Który Jest, Był i Przyjdzie (Będzie)”
(Obj 1,4-6; 1,8; 4,8; 21,6-7; 22,13),
wskazując swoje trwałe istnienie
tak w przeszłości jak i w przyszłości;
którego istnienie jest NIEDOKONANE,
trwa i nie ma ani będzie miało końca;
który jako jedyny istnieje sam w sobie
i jest źródłem istnienia i życia wszystkiego;
ale oprócz zawarcia tej prawdy o Stwórcy,
podaje też znacznie więcej o swej tożsamości:
że jest Bogiem Abrahama, Icchaka i Jakuba,
co także czyni częścią Swego Imienia,
którym ma być wspominany przez pokolenia,
co potwierdzają przykłady w Odnowionym Przymierzu:

„Że zaś podnoszą_(się) ci martwi
i Mosze(h) ujawnił przy tym krzaku gdy mówi:
‚[ten] יהוה, ten Bóg Abrahama, i Bóg Icchaka i Bóg Jakuba'”
(Łk 20,37)

„Ten Bóg Abrahama, i [ten Bóg] Icchaka i [ten Bóg] Jakuba,
ten Bóg tych ojców naszych oddał_chwałę temu słudze Jego,
Jeszui, którego wy zaś wydaliście i odrzuciliście
naprzeciw oblicza Piłata, choć_osądził on by uwolnić…”
(Dz 3,13)

„‚…Ja, ten Bóg tych ojców twych,
Bóg Abrahama, i Icchaka i Jakuba’
Drżącym zaś stawszy_(się) Mosze(h)
nie odważył_(się) oglądać.”
(Dz 7,32)

Właściwa znajomość i wspominanie Imienia Boga
nie dotyczy tylko jego zapisu i brzmienia;
ale tożsamości Stwórcy i Jego relacji z ludźmi:
wierności, oczekiwań, wymagań, obietnic, działania,
narodu i społeczności, którą wybrał i prowadzi…

Pewną kontrowersją co do Imienia Boga
mogą wzbudzać słowa zapisane w kolejnym czytaniu,
które sugerują, że patriarchowie Imienia nie znali:

„I_objawiłem_(się)
dla Abrahama, dla Icchaka i_dla Jakuba
jako_Bóg Wszechmogący,
i_Imię_Moje יהוה nie dałem_poznać im.”
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 6,3)

Jednak wcześniejsze teksty pewnie dowodzą,
że sens powyższych słów jest zupełnie inny:

„I_powiedział do_niego [anioł od יהוה]:
‚Ja יהוה, którym wywiódł_cię z_Eur Kaszdim,
aby dać oto tę_ziemię, tę_tu w_posiadanie_ją.’
I_odpowiedział [Abraham]:
‚Panie_mój, יהוה, przez_co poznam,
że wezmę_w_posiadanie_ją?'”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 15,7-8)

„I_przeniósł_(się) stamtąd [Icchak]
i_wykopał studnię inną i_nie spierali_(się) o_nią
i_nadał nazwę_jej Rechobot i_powiedział:
‚Bo_teraz rozszerzył_(przestrzeń) יהוה nam
i_będziemy_rozmnażać_(się) w_ziemi.'”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 26,22)

„I_oto יהוה stanął nad_nim i_powiedział [Jakubowi]:
‚Ja יהוה, Bóg Abrahama ojca_twego i_Bóg Icchaka,
Ta_ziemia, (na)_której ty leżysz,
na_niej tobie dam i_potomstwu_twemu.’
(…)
I_obudził_(się) Jakub ze_snu_swego i_powiedział:
‚Prawdziwie jest יהוה w_miejscu tym, a_ja nie wiedziałem.'”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 28,13.16)

Gdyby w Księdze Bereszit były napisane tylko słowa
jak „יהוה powiedział…” lub „יהוה sprawił, że…”,
to byłyby to tylko nazwy w późniejszej relacji,
których użył autor tekstu, a nie uczestnik wydarzeń
i nie świadczyłoby to o wymawianiu wtedy Imienia Boga;
ale skoro Imię יהוה pojawia się w cytatach wypowiedzi,
to świadczy to, że było ono wtedy wypowiadane:
– anioł Boga wypowiedział je do Abrama,
– Abram wypowiedział je odpowiadając Bogu;
– wypowiedział je Icchak nazywając studnię;
– Bóg wypowiedział je do Jakuba we śnie;
– Jakub wypowiedział je po objawieniu;
– Abimelech wypowiedział je wobec Icchaka
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 26,28);
– Lea(h) zawarła część Tego Imienia w imieniu syna
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 29,35);
– Laban wypowiedział je przy rozstaniu z Jakubem
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 31,48-50);
co pewnie świadczy, że znali je nie tylko patriarchowie,
ale także ludzie, którzy widzieli ich życie i świadectwo…
Całe plemię Iszraela wywodzące się od syna Jakuba
ma w swej nazwie Imię Boga, którego on miałby nie znać?
Oczywistym jest, że ono było wtedy znane!

Dla ludzi posługujących się hebrajskim i aramejskim,
dobrze znających ówczesne języki Ludu Bożego i Biblii
oczywistym było jak pisze, czyta i wymawia się To Imię;
dlatego nie mieli oni żadnego problemu z tym,
żeby we właściwych sytuacjach poprawie je wezwać
i z całą pewnością to robili – Pismo o tym świadczy.

Patriarchowie znali Imię Boga,
ale nie chodzi tylko o zapis czy brzmienie,
lecz raczej znajomość całej osoby i charakteru
Tego, Kogo To Imię nazywa, określa i wskazuje…
Stwórca nie objawił w życiach ojców Iszraela tego,
co To Imię sobą wyraża – tej Swojej cechy i czynów,
które miał poznać dopiero wyzwalany z niewoli Iszrael,
które objawiły się w dziełach rękami Moszego.

Niewymawianie Imienia Boga nie było i nie może być Prawem,
ale wymowa może zależeć tylko od przekonania i PEWNOŚCI
co do tego pierwotnego i oryginalnego brzmienia יהוה,
właściwego sposobu odczytu tych 4 liter i wymowy głosek
(szczególnie „ו” (‚u’-‚v’) i końcowego „ה” (‚h’/’a’/’-‚))
zgodnego np. z wystąpieniami w imionach teoforycznych,
gdzie zawarta cząstka wymowy musi pasować do całości,
skoro mają one wskazywać właśnie Boga o Tym Imieniu, np.:
– „Jahuda(h)”: „יהודה” czyli „יהו [Oddający] Cześć”
(Bereszit/1Moj/Genesis/Rdz 29,35; 37,26; 44,16; 49,8),
– „Jahuszafat”: „יהושפט” czyli „יהו [Jest] Sędzią”
(1Krl 15,24; 22,2; 22,51; 2Krl 1,17; 2Krn 17,1-3),
– „Chezekjahu”: „חזקיהו” czyli „Wzmacnia יהו”
(2Krl 16,20; 18,22; 2Krl 19,14-15.20; 20,5),
– „Elijahu”: „אליהו” czyli „Bogiem Moim יהו”
(1Krl 17,1; 18,1-2.7-8.15-17.21-22.30-31.36),
– „Jeszajahu”: „ישעיהו” czyli „Zbawieniem יהו”
(2Krl 19,5-6.20; 20,1.4; 2Krn 32,32; Iz 1,1),
– „Jirmijahu”: „ירמיהו” czyli „Podniesie יהו”
(2Krl 23,31; 2Krn 35,25; 36,21-22; Jr 1,1; 7,1),
– „Jahuszua”: „יהושוע” czyli „יהו Zbawia”
(Debarim/5Moj/Deuteronomion/Pwt 3,21; Sdz 2,7);
i w innych słowach, np. Joz 10,3: „הוהם” („Huham/Hoham”),
Ps 104,35; 106,1; 117,2: „הללו-יה” („Halelu-יה”);
których wymowa nigdy nie była zakazana i zaniechana,
a imiona były nadawane nawet gdy język nie funkcjonował;
dlatego jest pewniejsza od praktykowanych brzmień יהוה
odtwarzanych różnymi metodami po wiekach zapomnienia…
W ŻADNYM Z NICH NIE WYMAWIA SIĘ TWARDEGO „V/W”,
A WE WSZYSTKICH Z NICH „ו” W SĄSIEDZTWIE „ה”
WYRAŹNIE CZYTA SIĘ MIĘKKO JAKO „O/U/Ł”!
Czy w imionach królów, kohenów, proroków i Maszijacha,
którzy wiernie służą i wskazują na swego Stwórcę
Imię Boga mogłoby brzmieć inaczej niż właściwie?

Tak czy inaczej można i należy wzywać Imię Boga
zwracając się do Ojca określeniami i tytułami,
które również są prawdziwymi IMIONAMI Stwórcy;
w tym słowami, które sam Bóg objawił Moszemu:
„Bóg Abrahama, Bóg Icchaka, Bóg Jakuba”,
wierzymy bowiem w Boga Iszraela i jego przodków
(Szemot/2Moj/Exodos/Wj 32,13; Joz 24,2;
1Krl 18,36; 1Krn 29,18; 2Krn 30,6):
jedynego, pierwotnego Boga całej ludzkości,
który wybrał te osoby na początek zbawienia…

Chwała Bogu.