25 Caw

Myśl posłuszna Mesjaszowi.

Parsza Caw rozpoczyna się nakazem usunięcia popiołu który pozostał z ofiary całopalnej (Kpł 6:1-4). Termin ofiara całopalna używany w większości popularnych przekładów nie oddaje do końca istoty hebrajskiego słowa, które zapisał Mojżesz. Faktycznie ofiara ta ulega całkowitemu spaleniu na ołtarzu, jednak w oryginale hebrajskim znajdujemy słowo ola, które oznacza wstępowanie, wznoszenie się. Ofiara ta mogła być składana dobrowolnie, jednak tradycja Izraela podaje że wiązała się ona zawsze ze świadomością popełnienia błędu, uchybienia lub niesprostaniu Bożym wymaganią. Jedną z przyczyn składania całopalenia, zdaniem tradycji był grzech popełniony w myślach. Tak jak myśli unoszą się w naszych głowach tak woń tej ofiary miała unieść się przed Boga by uzyskać przebaczenie.

Człowiek z łatwością może odwrócić wzrok od gorszącego widoku, zakryć może uszy by nie słyszeć przekleństwa. Z większym wysiłkiem zapanuje by zamykać swe usta zanim wypowie nierozważne słowa. Ale myśli….

Jeszua nauczał: Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa (Mt 15:19).

Myśli naszych przed Bogiem przykryć nie możemy a innym ludziom w końcu także się ukażą poprzez czyny, które za nimi pójdą. Prawdziwa pokuta to zmiana myślenia. To co jest złe siedzi głęboko w nas. Dosadnie opisał to Beniamin Rubin w swej książce „Zwyciężanie przez pokutę”: Złe przyzwyczajenia są tą forma zła, która niszczy naszą duszę najbardziej. Tym, co nakręca sprężynę tych przyzwyczajeń, to ciąg mimowolnych grzesznych skojarzeń. Nie jest łatwo nazwać złym coś co jest częścią naszej osobowości od tak dawna.

Gdy zatracimy czujność nasze myśli będą biegły w stronę grzechu. Apostoł Paweł napisał: Każdą myśl bierzemy w niewolę i przymuszamy do posłuszeństwa Mesjaszowi (2 Kor 10,5n). Nasz umysł i nasze serce to miejsce ciągłej wojny dobra i zła.

W parszy czytanej w zeszły Szabat znajdowało się przykazanie zabraniające składania na ofiarę zakwasu (Kpł 2:11). W dzisiejszej parszy znajdziemy jakby rozszerzenie tego zakazu. Nie wolno nawet dopuścić by zakwasiła się chociażby resztka ofiary hołdowniczej (Kpł 6:10). Przez wszystkie pokolenia dbać o to muszą synowie Aarona. Obecnie zbliżamy się do czasy w którym cały Izrael (a także jak wiem wielu bojących się Boga pośród Pogan) pozbywać się będzie zakwasu ze swych domów. Pamiętajmy że zakwas symbolizuje grzech i złą myśl, złą intencję. Dałby Bóg aby mogły one zniknąć razem z wyrzuconymi resztkami zakwasu byśmy mogli odprawiać nasze święto nie przy użyciu starego kwasu złości i przewrotności, lecz na przaśnym chlebie czystości i prawdy (1 Kor 5:8). A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, niech strzeże naszych serc i myśli w Jeszui Mesjaszu. Amen (parafraza Flp 4:7).

Paweł Janiak