24 Wajikra

Ofiary.

Powierzchowny odbiór pierwszych rozdziałów księgi Kapłańskiej może wywoływać zgorszenie. Przeciętny moralista odbiera je przez pryzmat własnego światopoglądu. Cytowany tekst jawi mu się jako prymitywny archaizm. No bo jak można mieć upodobanie w tak krwawym procederze? Toteż gdy napotyka stwierdzenie „nie chciałeś ofiar krwawych…” (Hbr.10:5…). Bóg nagle zyskuje aprobatę. Staje się bliższy, rozumiały i bardziej ludzki. Pochopne wnioski mogą jednak postawić nas w niezbyt komfortowej sytuacji. Czyż mamy zrozumieć, że Bóg pojął swój błąd i nawrócił się? Przestał mieć upodobanie w tym co uprzednio ustanowił? Nazbyt pochopnie, ale nie do końca świadomie osądziliśmy Prawo i Prawodawcę. Wróćmy więc do początku.

Czemu więc miały służyć owe „niechciane” ofiary (Hbr. 10:8) i jak była ich rola? Po pierwsze, z całą pewnością miały być miłą wonią dla Pana (Kpł.1:13,17;3;5). Po drugie miały moc odpuszczania grzechów (Kpł.4:20,31,35;5:10,18). Dlaczego więc obwieszcza przez proroków: „nie mam upodobania w ofiarach, całopaleniach i ofiarach z pokarmów, a na ofiary pojednania nie mogę patrzeć” (Am. 5:22). ,,Nie składajcie już ofiary daremnie” (Iz. 1:13).,,Co mi po mnóstwie waszych krwawych ofiar. Jestem syty całopaleń, baranów i tłuszczu karmnych cieląt, a krwi byków, i jagniąt, i kozłów nie pragnę”(Iż. 1:11). ,,Wasze całopalenia nie podobają mi się, a wasze krwawe ofiary nie są mi miłe” (Jer. 6:20). Czy wyżej wymienione ofiary są innymi niż te, o których pouczył? Dokładnie tak. Dar ofiarny nie może pominąć pokuty (Mat. 5:23-24). Bóg przecież jest Bogiem pokutujących. Powierzchowność na nic się nie zda, bo „Pan bada serce” (1Sm. 16:7). Kult ofiarniczy nie miał być celem samym w sobie, ale jedynie narzędziem ułatwiającym osiągnięcie tego celu. Drogą, zbliżeniem się do Niebiańskiego Ojca. Brak nawrócenia sprawia, że wierzący staja się wyznawcami formalizmu. Bóg zaś formalista nie jest. Dlatego poucza przez proroków: „Czy takie ma Pan upodobanie w całopaleniach i rzeźnych ofiarach, co w posłuszeństwie jego głosu? Oto posłuszeństwo lepsze jest niż ofiara, a uważne słuchanie niż tłuszcz barani” (1Sm. 15:22). „Albowiem on ofiar nie żąda a całopaleń choćbyś je dawał nie zechce przyjąć, bo ofiarą Jemu miłą jest duch skruszony, a sercem skruszonym i zgnębionym nie wzgardzi” (PS. 51:18-19). „Pan pokornym łaskę daje, lecz pysznym się przeciwstawia” (1P. 5:5). Z tej przyczyny wejrzał na sprawiedliwego Abla i jego ofiarę, ale na Kaina i na jego ofiarę nie wejrzał (Rdz. 4:4-5;Hbr11:4). Wysłuchał modlitwy celnika, a wzgardził modlitwą faryzeusza (Łuk.18:11-14).

Czy ofiary zostały unieważnione? W świecie chrześcijańskim upowszechnił się pogląd, jakoby Jeszua je zniósł i ustanowił nową religię. Tymczasem on sam poucza: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. (Mat. 5:17-18). Tak też nie znosi prawa ale nadaje mu pełnię. To w czym okazywało braki Mesjasz wypełnia samym sobą. By temu sprostać, stał się ofiarą doskonałą, Duchem Ożywiającym (1 Kor. 15:45). Krew cielców i kozłów nigdy nie byłaby w stanie tego dokonać, bo u ofiarodawcy zawsze pozostawała świadomość grzechu (Hbr 10:2). Triumfująca zła skłonność (jacer chara), grzeszna stara natura odziedziczona po praojcu Adamie prędzej czy później upominała się o swoje. Ponadto jeden ze znamienitszych autorytetów Żydowskich, Ramban zauważa „Ofiara ze zwierzęcia przedstawia samego ofiarodawcę. Jednakże duch człowieka jest dużo doskonalszy od ducha zwierzęcia. Jak więc możliwe, że dusza zwierzęcia zastępuje duszę człowieka?” Dlatego nieświadome zwierzę jest jedynie zadośćuczynieniem za nieświadome grzechy (Kpł. 4:2*,13,22-23; 5:2,4,15). Zastanówmy się o ileż bardziej świadoma i dobrowolna ofiara Mesjasza jest w stanie uwolnić nas z uczynków bezprawia, odmienić naszą świadomość i obdarzyć łaską pokuty (Hbr.9:14). Usuwając grzech usuwa ofiarę za grzech Nie znosi jej, lecz czyni nie aktualną, bo gdzie nie ma grzechu tam i nie ma zadośćuczynienia (Hbr. 10:18). Mędrcy Izraela nauczają: „Po przyjściu Mesjasza i udoskonaleniu świata dalsze ofiary będą zbędne, gdyż ludzie przestana grzeszyć. Pozostaną jedynie ofiary dziękczynne**. Biblia dodaje: „Cudzoziemców zaś, którzy się przyłączyli do Jahwe, ażeby Mu służyć i ażeby miłować imię Jahwe zostać Jego sługami – wszystkich zachowujących szabat bez pogwałcenia go i trzymających się mocno mojego przymierza, przyprowadzę na moją Świętą Górę i rozweselę w moim domu modlitwy. Całopalenia ich oraz ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów” (Iz. 56:6-7). „To bowiem mówi Pan: Nie zabraknie Dawidowi potomka zasiadającego na tronie domu Izraela. Kapłanom-lewitom zaś nie zabraknie człowieka, który by stał przede Mną, by spalać ofiary z pokarmów i zabijać żertwy po wszystkie dni” (Jer 33:17-18). Boży wybraniec nie spocznie dopóki nie utwierdzi prawa na ziemi (por. Iż. 42:1-4).

 Wojciech Bielaś

* Tora Pardes Lauder Wajikra str. 28,
** Tora Pardes Lauder Wajikra str. 71-72 (kom do 7:11-17; 7:12)