19 Teruma

Menora i kaporet.

W parszy Teruma znajdujemy instrukcję wykonania sprzętów świątynnych. Chciałbym dziś skupić się na dwóch z nich. Pierwszym jest menora. Była ona jedynym przedmiotem w Miszkanie (Namiocie Spotkania), który był całkowicie wykonany z metalu, i to ze złota. Dopatrzeć się możemy tu symboli szlachetnej twardości, wytrwałości i niezmienności. W żydowskiej tradycji światło menory symbolizuje Ducha Świętego. Inna opinia pięknie współgrająca z poprzednią mówi, że menora to „drzewo” oznaczające rozpoznanie i praktyczne wprowadzanie w życie tego, co jest dobrem i prawdą. Jest drzewem wykutym ze złota, od swoich korzeni po owoce (tak pisze r. Hirsch).

Tenże sam rabin w eseju o menorze napisał: Najbardziej złożony system najwznioślejszych, najdonośniejszych prawd nie może funkcjonować bez prawd najprostszych, które służą za przedmiot wyjścia.

Słowa te bardzo mnie dotykają. Zaczynam się znów zastanawiać nad sprawami najprostszymi, a zarazem najtrudniejszymi. Nad miłością, pokorą, poszanowaniem drugiego człowieka. Przeglądając się w zwierciadle Tory, lub przyglądając się życiu Mesjasza zastanawiam się, czy nie popełniam błędu, którego tak bardzo wystrzegał się Psalmista mówiąc: Panie, moje serce się nie pyszni i oczy moje nie są wyniosłe. Nie gonię za tym, co wielkie, albo co przerasta moje siły. Boję się po prostu, by goniąc za tym co wielkie i skądinąd wspaniałe nie zgubić tego co najważniejsze. Tego co w pierwszym rzędzie Bóg żąda od tych, którzy pragną być nazywani dziećmi Bożymi.

W księdze Przypowieści możemy przeczytać takie słowa:

Niech miłość [hebr. chesed] i wierność [emet] cię strzeże; przymocuj je sobie do szyi, na tablicy serca je zapisz, a znajdziesz życzliwość i łaskę w oczach Boga i ludzi. (Prz 3:3-4)

Nienawiść wznieca kłótnię, miłość [ahawa] wszelki błąd ukrywa. (Prz 10:12)

Miłość [chesed] i wierność [emet] gładzą winę, bojaźń Pańska ze złych dróg sprowadza. (Prz 16:6)

O wadze miłości bliźniego i czynienia miłosierdzia mówi także Mesjasz malując wizję sądu nad ludźmi:

Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.

Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie. Wówczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie? Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego. (Mt 25:34-46)

Wrócę na chwilę do cytatów z księgi Przypowieści. Nasze popularne tłumaczenia niezbyt precyzyjnie oddają hebrajski tekst. Tam gdzie nasi tłumacze używają słowa miłość – pojawiają się dwa różne hebrajskie słowa: ahawa i chesed.

Słowo ahawa oznaczające miłość i przywiązanie ma ciekawą wartość liczbową. Rabini zauważają, że wartość liczbowa tego słowa wynosi 13. Ma nas to nauczyć że gdzie spotkają się dwie miłości, dwóch kochających się ludzi (13+13=26) tam jest także obecny Bóg. Liczba 26 jest wartością liczbową czteroliterowego imienia Boga. Tam gdzie jest miłość braterska – tam jest obecny też Bóg, tam jest obecne poznanie Boga. Tam świeci światło menory / Ducha Świętego. Apostoł Jan nauczał: Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością (1J4:7-8).

Drugie słowo chesed zręczniej przetłumaczyć jako dobro. Tradycja Izraela podaje, że tą cechą w szczególny sposób odznaczał się Abraham. Pragnął on w swoim życiu naśladować dobroć Boga. Pragnął dobra dla innych ludzi, przyjmował gości, wstawiał się za innymi ludźmi u Boga, pragnał z całego serca służyć innym ludziom…

Inny przedmiot znajdujący się w Miszkanie również pośrednio wskazuje na miłość. Tym razem chodzi o miłość i litość Boga do człowieka. Kaporet ( różnie tłumaczony jako: pokrywa odkupienia, wieko, przebłagalnia) – „narzędzie” służące do pojednania ludzi z Bogiem. Nazwa ta pochodzi od hebrajskiego rdzenia oznaczającego zakrycie lub wytarcie do czysta. Jak pisze D. Stern: oba te wyrażenia pokazują co czyni Bóg, przyjmując przebłaganie za grzech: zakrywa grzech przed swoim wzrokiem lub wyciera go czy też zmywa. W Septuagincie (LXX), greckim przekładzie Pism koporet został przetłumaczony jako hilasterion.

Słowo to użyte zostało w liście Pawła do Rzymian: Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania (gr. hilasterion)przez wiarę mocą Jego krwi (Rz 3,25n). Apostoł Paweł Mesjasza nazwał Kaporetem – naszą pokrywą odkupienia.

Paweł Janiak