12 – Szemot

Tewa – arka słowa.

Sytuacja się zmienia. Nastaje nowy Faraon. Przychodzi ucisk. Fanatyczny władca nakazuje uśmiercać dzieci, męskich potomków Izraela. Dlaczego męskich? Raszi komentuje iż nadworni astrologowie przepowiedzieli narodziny chłopca, który wyzwoli Izraela. Nam mesjanicznie wierzącym sytuacja ta bardzo przypomina inne wydarzenie (por. Mt 2:16). Ale idźmy dalej. Amramowi z rodu Lewiego rodzi sie syn. Przez trzy miesiące jego żona ukrywa dziecko. Gdy już nie może tego czynić posuwa się do dramatycznego aktu. Umieszcza dziecko w pojemniku z trzciny uszczelnionej glinką i smołą. Pojemnik trafia do rzeki. Dalszy ciąg historii oczywiście znamy.

Przypatrzmy się zapisowi hebrajskiemu. Hebrajskie słowo, które określa ów pojemnik to tewa. Słowo to pojawiło się już wcześniej w Torze w opowieści o Noachu i oznacza ono arkę. Tewa – arka uratowała więc najpierw całą ludzkość przed zagładą, następnie zaś uratowała Moszego, męża którego powoła Bóg by wyprowadził Izraela z Egiptu miejsca udręki, zniewolenia i wyobcowania.

Pochylmy sie jeszcze nad rabinicznym komentarzem. Dowiadujemy się, że rzeczownik tewa oznacza także słowo. Tak wiec to słowo, Boże słowo ratuje najpierw Noacha i cały rodzaj ludzki, a następnie Moszego, przywódcę i nauczyciela Izraela.

A teraz kilka skojarzeń doskonale zrozumiałych dla mesjaniczne wierzących. Kto w pismach Odnowionego Przymierza nazywany jest Słowem? Drugie skojarzenie – apostoł Piotr akt chrztu przyrównuje do Arki Noacha, która ratuje ludzi (patrz 1P3:20-21). Znów spotykamy się z motywem wiary danej słowu Boga, które ratuje człowieka.

Na zakończenie jeszcze dwa wątki z midraszy. Tradycja żydowska podaje, że drzwi Arki Noacha były otwarte do ostatniej chwili, a deszcze zaczęły padać stopniowo by dać czas na namysł i pokutę.

Dopóki trwa życie i to co nazywamy dzisiaj drzwi arki – słowa są otwarte.

Paweł Janiak

P.s. Nie mogę powstrzymać się przed wtrąceniem wątku osobistego smile Prawdopodobnie będę zawsze ten fragment Tory darzył szczególnym sentymentem ponieważ w Szabat 29.12.2008 r. gdy czytana była parsza Szemot mówiąca o urodzinach Moszego szczęśliwie urodził się mój pierworodny synek Bartłomiej. Dzięki za to Bogu.

One Response to 12 – Szemot

  1. Tomek napisał(a):

    Czekam na kontynuacje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *